Monika Olejnik staje w obronie Dobrosz-Oracz i ujawnia, że POZWAŁA Berkowicza. "Do tej pory nie odbierał korespondencji z sądu"
Konrad Berkowicz w niewybredny sposób zaatakował dziennikarkę TVP Info Justynę Dobrosz-Oracz. Na skandaliczne zachowanie parlamentarzysty zareagowała sama Monika Olejnik. Ikona dziennikarstwa nie zostawiła na nim suchej nitki, wyciągając na światło dzienne własne batalie sądowe z politykiem.
Echa afery z Justyną Dobrosz-Oracz i Konradem Berkowiczem nie milkną. Wszystko zaczęło się od pozornie rutynowej próby zadania pytania przed wejściem do parlamentu. Znana z bezkompromisowych wywiadów reporterka Telewizji Polskiej podeszła do polityka z mikrofonem, dopytując go o kwestię odbycia służby wojskowej. Poseł Konfederacjinie miał jednak ochoty na merytoryczną dyskusję. Tłumacząc się pośpiechem na sejmowe głosowania, wypalił prosto do kamery obelżywym tekstem:
Poza tym rozmawiam z dziennikarzami, a nie z kurtyzanami - rzucił w stronę dziennikarki.
48-latka natychmiast ucięła dyskusję, zapowiadając kroki prawne.
Pan zostanie pozwany - padło z jej ust.
Justyną Dobrosz-Oracz o skandalicznych słowach Konrada Berkowicza
Na antenie TVP Info podkreśliła później, że polityk przekroczył granicę, która do tej pory wydawała się nienaruszalna.
Jeszcze takie hasło nie padło w stosunku do dziennikarzy, nie mówiąc o tym, że pan poseł chyba chciał użyć wulgaryzmu - zauważyła.
Monika Olejnik punktuje Kaczyńskiego, komentuje zmiany w TVP i apeluje: "Pani Danuto, czekam na przeprosiny"
TVP o aferze z Justyną Dobrosz-Oracz i Konradem Berkowiczem
W obronie swojej pracownicy stanęła stacja, a w sieci wylała się fala potępienia ze strony polityków niemal wszystkich opcji oraz koleżanek i kolegów z branży. Sam Berkowicz zamiast uderzyć się w pierś, dolał oliwy do ognia, publikując na portalu X kuriozalny i kpiący wpis:
Przekroczyłem nieprzekraczalną granicę. Przepraszam wszystkie kurtyzany.
Monika Olejnik broni Justyny Dobrosz-Oracz. Też pozwała Berkowicza
Wobec takiego poziomu debaty publicznej obojętnie nie mogła przejść Monika Olejnik. Prowadząca program"Kropka nad i"opublikowała w mediach społecznościowych emocjonalny, bezkompromisowy wpis, w którym wzięła w obronę koleżankę po fachu i bez ogródek podsumowała parlamentarzystę:
Poseł Berkowicz zachowuje się ordynarnie, obrażając innych. Jego słowa są czarną plamą na polskim Sejmie i stanowią ciemnotę intelektualną zasłaniającą światło nadziei, entuzjazmu i pasji ponad podziałami. Nie możemy przyzwyczajać się do przemocy słownej w przestrzeni publicznej... - grzmiała na Instagramie.
Co ciekawe, gwiazda TVN24 ujawniła, że sama ma już z posłem Konfederacji rachunki do wyrównania - i to na drodze prawnej. 70-latka zdradziła, że złożyła przeciwko niemu pozew, a wymiar sprawiedliwości przychylił się do jej wniosku.
Podałam do sądu posła Berkowicza za kłamstwa na mój temat i rozpowszechnianie nieprawdziwych informacji. W grudniu 2025 roku złożyłam pozew o ochronę dóbr osobistych. Niestety Pan Poseł do tej pory nie odbierał korespondencji z sądu, pomimo kilkukrotnych prób jej doręczenia, w tym na adres Biura Poselskiego. Jednak nie poddaję się, podjęłam dalsze kroki prawne i mam nadzieję, że wkrótce pozew zostanie doręczony. Sąd udzielił już zabezpieczenia moich roszczeń poprzez tymczasowe zakazanie Panu Posłowi rozpowszechniania nieprawdziwych informacji na mój temat- wyjawiła.
Na koniec Monika wyraziła pełną solidarność z reporterką TVP, nazywając zachowanie polityka haniebnym oraz uderzając bezpośrednio w jego partyjne zaplecze.
Dzisiaj solidaryzuję się z moją koleżanką, Justyną Dobrosz-Oracz. Haniebne zachowanie Konrada Berkowicza wobec dziennikarki jest skandaliczne. To wstyd dla Konfederacji i dla Parlamentu. Wstyd dla kobiet, które reprezentują Konfederację. Szczególnie w obliczu wojny i rosnącego problemu agresji w szkołach uzasadnione jest pytanie: kto najbardziej korzysta na tego rodzaju zachowaniach i słownej przemocy, pogłębiających podziały w polskim społeczeństwie, jeżeli nie Putin? - skwitowała.
Wiedzieliście, że Konrad ma na pieńku także z Moniką?
Mężczyzna w średnim wieku, który niewiele chce od życia. Kiedyś myślał o zostaniu prawnikiem, ale na marzeniach się skończyło. Do pracy w redakcji stara się podchodzić nieemocjonalnie. Prywatnie fan Magdy Gessler, "Klanu" i wędkowania.