Spięcie w "Kropce nad i". Monika Olejnik oburzyła się na słowa polityka PiS: "Niech Pan NIE OBRAŻA LECHA KACZYŃSKIEGO!"

W poniedziałkowym wydaniu "Kropki nad i" doszło do ostrego spięcia między Moniką Olejnik a Michałem Wójcikiem. Wszystko za sprawą słów polityka PiS o Lechu Kaczyńskim i Zbigniewie Ziobrze.

Michał Wójcik, Monika OlejnikMichał Wójcik, Monika Olejnik
Źródło zdjęć: © Player
Dav

Klikaj, zanim wszyscy zaczną o tym mówić!

Gwiazdy, skandale i momenty, o których jutro będzie głośno.

Sprawdź plotki

Monika Olejnik od lat należy do najbardziej charakterystycznych, a przy tym polaryzujących postaci polskich mediów. Dziennikarka nie stroni od wyrazistych opinii, a jej znakiem rozpoznawczym stały się również odważne stylizacje, którymi regularnie zwraca uwagę widzów.

Od wielu lat Olejnik prowadzi na antenie TVN24 "Kropkę nad i", do której zaprasza czołowych przedstawicieli rodzimej sceny politycznej. Program niejednokrotnie dostarczał widzom emocji, zwłaszcza gdy różnice zdań między gośćmi prowadziły do ostrych wymian zdań. Nie inaczej było w poniedziałkowym wydaniu.


WIDEO
Monika Olejnik jest fanką Taylor Swift! Zobaczcie, co powiedziała dziennikarka


Spięcie w "Kropce nad i". Poszło o Lecha Kaczyńskiego

Tym razem przy stole zasiedli Michał Wójcik z PiS oraz Konrad Frysztak z KO. Jednym z tematów rozmowy była najnowsza aktywność Mateusza Morawieckiego i jego formacji Rozwój Plus. Wójcik dość krytycznie odniósł się do byłego premiera, przekonując, że słuchając go obecnie, można odnieść wrażenie, jakby ten "w ogóle nie był" wcześniej szefem rządu.

Słowa te szybko podchwycił Frysztak, który zarzucił politykowi PiS, że "wyrzekł się swojego szefa". Wójcik stanowczo zaprotestował. Przypomniał, że jego partyjnym liderem jest Jarosław Kaczyński, natomiast za swojego politycznego patrona uważa Zbigniewa Ziobrę.

W dalszej części programu dyskusja zeszła właśnie na byłego ministra sprawiedliwości oraz Marcina Romanowskiego. Wójcik przekonywał, że Ziobro nie uciekł z Polski przed wymiarem sprawiedliwości, a kraj opuścił legalnie. Wtedy do rozmowy włączyła się Olejnik.

Ja pana podziwiam. Dwóch członków pana partii jest na ucieczce. Jeden był ministrem sprawiedliwości, prokuratorem generalnym, drugi wiceministrem. Pan się nie wstydzi za nich?

- dopytywała prowadząca.

Wójcik nie miał wątpliwości i stanął w obronie swojego politycznego patrona.

Nie. Zbigniew Ziobro, znakomity minister sprawiedliwości. Największy po śp. prezydencie Lechu Kaczyńskim

 - stwierdził.

Ta deklaracja wywołała natychmiastową i zdecydowaną reakcję Olejnik.

Niech pan nie obraża Lecha Kaczyńskiego!

- powiedziała.

Wójcik próbował przekonywać, że jego słowa nie miały obraźliwego charakteru, a wręcz przeciwnie - określił Lecha Kaczyńskiego mianem najlepszego ministra sprawiedliwości. Prowadzącej nie przekonało jednak to tłumaczenie.

Obraża pan pamięć Lecha Kaczyńskiego

- podsumowała.

Spodziewaliście się po niej takiej reakcji?

Spięcie w "Kropce nad i"
Monika Olejnik © Player
Spięcie w "Kropce nad i"
Michał Wójcik, Konrad Frysztak © Player
Spięcie w "Kropce nad i"
Monika Olejnik © Player
Spięcie w "Kropce nad i"
Michał Wójcik, Konrad Frysztak © Player
Spięcie w "Kropce nad i"
Monika Olejnik © Player
Wybrane dla Ciebie
Nikt nie czyta, wszyscy wiedzą