Dorota Wellman ZALICZYŁA WPADKĘ na scenie. "TO NIE MOJA WINA"

Podczas pierwszego dnia festiwalu w Sopocie Dorota Wellman zaliczyła małą wpadkę. W trakcie jej przemowy nie było słychać, co mówi.

Dorota Wellman Dorota Wellman
Źródło zdjęć: © TVN player
Maks

Klikaj, zanim wszyscy zaczną o tym mówić!

Gwiazdy, skandale i momenty, o których jutro będzie głośno.

Sprawdź plotki

Początek Top of the Top Sopot Festival 2026 przyniósł widzom nie tylko ogrom muzycznych emocji, ale i niespodziewane zwroty akcji na żywo. Imprezę w Operze Leśnej otworzyli ulubieńcy widzów – Dorota Wellman i Marcin Prokop.

W trakcie zapowiedzi jednego z występów wydarzyło się coś, czego nikt w reżyserce nie planował – mikrofon Doroty Wellman po prostu odmówił posłuszeństwa. Widzowie zgromadzeni przed telewizorami mogli jedynie domyślać się, co gwiazda TVN próbuje im przekazać.


WIDEO
Ralph Kamiński ma pomysł na zażegnanie konfliktu Kayah i Steczkowskiej: "NIECH DODA JE POGODZI"


W pewnym momencie Dorota usłyszała w słuchawce gorączkowy komunikat od reżyserki. Dziennikarka bez mrugnięcia okiem przerwała na chwilę i z właściwym sobie, rozbrajającym urokiem skwitowała awarię na oczach całej Polski:

Nie słychać? To nie moja wina, powtórzę jeszcze raz!" — rzuciła ze sceny, wywołując uśmiech na twarzach publiczności.

- powiedziała Wellman.


Chwilę później, jak gdyby nigdy nic, kontynuowała przemowę, udowadniając, że żadne problemy techniczne nie są w stanie wyprowadzić jej z równowagi.

Dobrze z tego wybrnęła?

Dorota Wellman
Dorota Wellman © TVN Player
Dorota Wellman
Dorota Wellman © Licencjodawca
Dorota Wellman
Dorota Wellman © TVN Player
Sopot, 24.08.2025. Prowadzący Dorota Wellman (P) i Marcin Prokop (L) podczas koncertu ?Stanisław Soyka. Absolutnie? w Operze Leśnej w Sopocie w pierwszym dniu Top of The Top Sopot Festival 2026, 24 bm. (sko) PAP/Andrzej Jackowski
Prokop i Wellman © PAP | PAP/Andrzej Jackowski
Wybrane dla Ciebie
Nikt nie czyta, wszyscy wiedzą