Za nami pierwszy dzień Top of the Top Sopot Festival. Po koncercie będącym hołdem dla Stanisława Soyki, przyszła pora na "Top of the Pop", podczas którego wybrzmiały popowe przeboje. W sopockiej Operze Leśnej zaprezentowali się Kaśka Sochacka, Dawid Kwiatkowski, Margaret, Zalia, Oskar Cyms, Piotr Kupicha czy Natasza Urbańska. Za prowadzenie show odpowiadali Izabella Krzan i Jan Pirowski.
WIDEOIzabella Krzan o nowym sezonie „Azja Express”
Widzowie niezadowoleni z drugiego koncertu
Pierwszy koncert ewidentnie przypadł widzom do gustu, a część z nich była nawet zdania, że Stanisław Soyka "tam na górze uronił łezkę". Niestety tego samego nie można powiedzieć o "Top of the Pop". Na Facebooku można znaleźć sporo komentarzy, w których widzowie pomstują na długie reklamy czy problemy wokalne artystów. Oberwał też Piotr Kupicha.
Jakie to było złe; Okej, pierwszy dzień festiwalu, a 3/4 uczestników nie dźwiga wokalnie; Kupicha śpiewający od 19 lat te same 3 piosenki na krzyż z tekstami rodem z chataGPT przed erą chataGPT; Ci prowadzący i ktoś kto im napisał, co mają mówić... no dramat; Przyszłam tylko powiedzieć, że w tym roku ten Sopot wyjątkowo irytujący; Reklamy tak długie, że już wiadomo, jak chcą opłacić tych artystów; Co tu będzie śpiewał Kupicha? On jest teraz na topie?; Jan niech posprząta scenę, może to mu lepiej wyjdzie, Tragedia - czytamy na Facebooku.
Oglądaliście?
Zobacz także: Gwiazdy w pierwszym dniu festiwalu Top of the Top w Sopocie: Kayah, Zbigniew Zamachowski, Justyna Steczkowska... (ZDJĘCIA)