Moro żali się: "Często płaczę, bo jest ciężko na planie. KŁUJE, ŚCISKA, CIĄGNIE!"

"W nowym serialu makijaże były trudne, dobieranie peruk, chodzenie w dziwnych rzeczach przez 12 godzin". Współczujecie?

Joanna Moro porusza się raczej po obrzeżach show biznesu. Próby reaktywowania kariery na miarę roli Anny German, jak do tej pory nie przynoszą rezultatów. Aktorka wzięła udział w kolejnym castingu i zobaczymy ją w serialu Lifting, który pojawi się pod koniec sierpnia w aplikacji EskaGo. Dziewięcioodcinkowa seria ma składać się z krótkich skeczy, odbywających się w poczekalni kliniki chirurgii estetycznej i zabawnie pokazywać życie i problemy współczesnych kobiet w różnym wieku. Przypomnijmy: Arciuch, Moro, Kalicka i Kasprzykowski promują swój nowy serial (ZDJĘCIA)

W rozmowie z www.przeAmbitni.pl zwraca uwagę na to, jak ciężkim zawodem jest aktorstwo. Moro zdarza się nawet z tego powodu płakać.

Mam ślady po każdym ważnym projekcie. Na planie serialu Lifting makijaże były trudne, dobieranie peruk, chodzenie w tych dziwnych rzeczach przez dwanaście godzin jest strasznie trudne. Jak to ciągnie, kłuje, ściska. Ten zawód nie jest jednym z najłatwiejszych zawodów. Często płaczę z powodu tego, że jest ciężko na planie.

Współczujecie?

Obraz
Obraz
Obraz
Wybrane dla Ciebie
Nikt nie czyta, wszyscy wiedzą