NAWRÓCONY Wojciech "Amaro": "Był krzyk rozpaczy. Jezus przyszedł do mnie jak do rybaków"
"To był najpiękniejszy głos. To było opamiętanie. Zdaliśmy sobie sprawę, że jest luka, pustka, że najważniejsza wartość to pan Bóg".
"To był najpiękniejszy głos. To było opamiętanie. Zdaliśmy sobie sprawę, że jest luka, pustka, że najważniejsza wartość to pan Bóg".