Nicole Kidman i jej NIERUCHOMA TWARZ pozdrawiają uczniów swojej byłej szkoły. "Cieszy się czy smuci? Ciężko rozpoznać" (ZDJĘCIA)
Nicole Kidman postanowiła sprawić niespodziankę uczniom swojej dawnej szkoły Sydney i nagrała życzenia z okazji 150. urodzin placówki. Internauci jednak bardziej niż na treści pozdrowień skupili się na (nie)ruchomej twarzy aktorki. I wyciągnęli kompletnie sprzeczne wnioski, oskarżając ją zarówno o zastosowanie zbyt dużej ilości botoksu, jak i... o odstawienie zabiegów medycyny estetycznej. Jak myślicie, co tu zaszło?
Nicole Kidman i jej NIERUCHOMA TWARZ pozdrawiają uczniów swojej byłej szkoły. "Cieszy się czy smuci? Ciężko rozpoznać" (ZDJĘCIA)
Nicole Kidman należy (należała?) do grona najpopularniejszych hollywoodzkich aktorek. Nie wszyscy jednak wiedzą, że 59-letnia gwiazda wcale nie pochodzi z Ameryki, tylko z... Australii.
Kidman, która obecnie wypoczywa na słonecznych wakacjach w Grecji, miała okazję na ponowne połączenie się ze swoimi korzeniami. Aktorka nagrała specjalne wideo dla uczniów i kadry Lane Cove Public School Sydney w Australii, do której zresztą sama uczęszczała w latach siedemdziesiątych z okazji 150 urodzin placówki.
Aktorka "z sentymentem" wróciła do szkolnych czasów.
Niektórzy internauci docenili film nagrany przez Nicole Kidman. Inni stwierdzili, że "bardzo nie chciała tego robić". Kolejni za to byli poruszeni jej wyglądem.
Och skarbie, nie wyglądasz dobrze; Co za plastikowa twarz; CRAZY BRWI; Jej twarz dosłownie się roztapia w tym greckim upale; Co się dzieje z jej brwiami?; Przestań robić sobie operacje, bardzo proszę; Jej brwi żyją własnym życiem; Czy jej twarz właśnie się poruszyła? (Troszkę); Czemu zniszczyłaś swoją twarz; Cieszy się czy smuci? Ciężko rozpoznać - komentowali.
Nie zabrakło również oskarżeń z dwóch przeciwnych biegunów: jedni internauci podkreślają, że jej obecny wygląd to "za dużo botoksu", natomiast kolejni - że "chyba zrezygnowała z botoksu".