"Nie lubię widoku kobiet, które sobie napaskudziły czegoś na buzi!"

"Jest to przykre. Dla mnie używanie medycyny estetycznej, to nie robienie z siebie dmuchanej lali" - mówi Bożena Dykiel.

Bożena Dykiel dała się w ostatnim czasie poznać jako aktywna komentatorka polskiego życia politycznego. Nie ogranicza się tylko do polityki. Chętnie zabiera głos również w kwestii praw kobiet. Nie podoba jej się to, że obecnie Polki robią kariery kosztem rodziny. Zobacz: "Jeśli kobieta nie chce mieć dzieci, albo robi karierę, to ŻYCIE PRZEŻYJE W SMUTKU"

Dykiel nie podoba się również to, że Polki bez opamiętania korzystają z medycyny estetycznej. Twierdzi, że powinna służyć do tego, by się tylko delikatnie poprawiać.

Medycyna estetyczna jest po to, by delikatnie się poprawiać. Nie lubię widoku kobiet, które sobie napaskudziły czegoś na buzi. Jest to przykre. Jeżeli sobie to zrobiły, to chyba są zadowolone. Dla mnie używanie medycyny estetycznej, to nie robienie z siebie dmuchanej lali. Czas jest nieubłagany i zmarszczki będą. Nie robię z siebie potwora, umiem się umalować i o siebie zadbać. Stosuję rzeczy, o których nie powiem.

Widać, że stosuje?

Obraz
Obraz
Obraz

Źródło: Agencja TVN/x-news

Wybrane dla Ciebie
Nikt nie czyta, wszyscy wiedzą