"Nie ma już ślicznotki, moje serce znów bije do karty kredytowej!"

Michał Witkowski wciąż szuka swojej prawdziwej miłości. Są chętni?

Obraz

Romans Michała Witkowskiego i jego ślicznotki, młodego Gabrysia zakończył się równie gwałtownie, jak się rozpoczął. Po zaledwie kilku tygodniach "związku" i jednym zapozowaniu na ściance Witkowski zerwał z chłopakiem. W rozmowie z nami przyznaje, że znów jest wolny:

Nie ma już ślicznotki, moje serce znów bije dla karty kredytowej - mówi. Ona odnosi się z wzajemnością. To była sztuczna miłość, która wynikała z tego, że nie ma o czym mówić, gdy w wywiadzie dla "Gali" czy "Vivy" przechodzi się do życia osobistego. Życzę Gabrielowi, żeby zrobił karierę samodzielnie, bo ja już nikogo na ścianki nie wprowadzam, poza Prosiakiem.

Wybrane dla Ciebie
Nikt nie czyta, wszyscy wiedzą