Nie tylko Beckhamowie drą ze sobą koty. W tych familiach również dochodziło do głośnych spięć: Windsorowie, Cugowscy, Rabczewscy... (ZDJĘCIA)
Od ponad tygodnia prasa kolorowa na całym świecie rozpisuje się o otwartym konflikcie Brooklyna Beckhama z jego matką i ojcem. Zarówno nasz rodzimy, jak i zagraniczny show-biznes pamięta również inne głośne waśnie, które trwale zniszczyły relacje między członkami znanych rodzin. Przypomnijmy je.
Stare porzekadło głosi, że z rodziną najlepiej wychodzi się na zdjęciu. Trudno nie podpisać się pod tymi słowami, biorąc pod uwagę wywlekanie brudów przez celebrytów skonfliktowanych ze swoimi ojcami, matkami, braćmi czy siostrami. Na drodze do osiągnięcia porozumienia nierzadko pojawiają się przeszkody w postaci odmiennego postrzegania rzeczywistości czy podejmowania decyzji wbrew woli despotycznych rodziców. Przeważnie jednak kość niezgody stanowią względy finansowe, a kiedy w grę wchodzą niemałe sumy, niezwykle trudno jest wypracować kompromis zadowalający obydwie strony sporu.
Myśląc o rodzinnych animozjach w pierwszej kolejności zapewne przyszła wam na myśl rozdmuchana do granic możliwości drama między Victorią i Davidem Beckhamami a ich pierworodnym. Oburzony postawą rodziców Brooklyn wreszcie wylał swoje frustracje, posądzając staruszków o nieudolne próby skłócenia go z żoną, która, delikatnie określając, nie spełnia ich wygórowanych standardów. Biorąc pod uwagę zaborczość jego mamy, w zasadzie żadna kobieta nie powinna podejmować próby zyskania względów 26-latka. Na jej nieszczęście synusiowi spodobało się życie na obczyźnie u boku córeczki obrzydliwie bogatego przedsiębiorcy. Nic nie wskazuje, żeby zechciał powrócić na łono ojczyzny, tym bardziej, że rodzice przyjmą go z otwartymi rękoma dopiero wtedy, kiedy zerwie wszelkie kontakty z małżonką.
Pamiętacie inne głośne awantury między znanymi osobami, które łączą więzy krwi? Jeśli nie, służymy wam przypomnieniem. Zobaczcie, czyimi konfliktami żyliśmy w mniej lub bardziej odległej przeszłości.
Na temat tej medialnej wojenki powiedziano i napisano już niemalże wszystko... z jednym małym wyjątkiem. Kierowany chęcią słodkiej zemsty Brooklyn szykuje prawdziwą bombę w postaci autobiografii, która ma obnażyć skrywane przez lata rodzinne tajemnice oraz przedstawić prawdziwy wizerunek posągowej Victorii i jej wpływowego męża. Czekamy z wypiekami na twarzy na tę fascynującą lekturę.
Wydawać by się mogło, że na przestrzeni prawie 25 lat kariery Doda posprzeczała się z niemal połową celebryckiego świata. O ile piosenkarka zawsze wypowiadała się o rodzicach z szacunkiem i czułością, tak jej relacje z przyrodnim bratem nie należą do najłatwiejszych. Rafał Rabczewski pełnił funkcję tour managera artystki w latach 2006-2013, co z perspektywy czasu Dorota oceniła jako nierozsądną decyzję.
Połączyliśmy się kiedyś na chwilę, kiedy moja mama stwierdziła, że on będzie pracował u mnie jako menadżer. To wiązało się z ogromnymi stresami dla mnie, niemożliwością podjęcia dla mnie słusznych decyzji ze względu na te konotacje rodzinne. Ja mam miękkie serce, chciałabym, żeby moja rodzina była zadowolona, żeby wszystko im dobrze szło, żeby sobie zarabiali dzięki mnie. Natomiast to nie było dobre. To naprawdę nie było dobre
Mało tego, Doda przyznała, że już jako nastolatka nie darzyła starszego brata ciepłymi uczuciami. "W ogóle nie mieliśmy ze sobą kontaktu. Mój brat mnie chyba nie lubił" - skwitowała w swoim autorskim show.
Do połowy 2016 r. na brytyjskim dworze panowała harmonia, porozumienie i święty spokój. Sprawczynią zamieszania, które przekreśliło bliskie braterskie relacje Harry'ego i Williama okazała się Meghan Markle, a przynajmniej tak sugeruje medialna narracja. To właśnie ponoć za jej namową rudowłosy arystokrata zrzekł się królewskich przywilejów i pognał za ocean za swoją wielką miłością.
W ubiegłym roku nastąpił długo wyczekiwany przełom. Król Karol przebaczył młodszemu synowi publikację autobiografii uderzającej w royalsów. Zupełnie inaczej sprawy się mają w przypadku przyszłego króla. Nieugięty William nie tylko nie zamierza iść na żadne ustępstwa, ale wręcz dąży do pozbawienia brata wszelkich tytułów, podobnie jak to miało miejsce z ich skompromitowanym stryjem. Czas pokaże, czy po objęciu tronu zamieni słowa w czyny.
Starsi synowie Krzysztofa Cugowskiego przez ponad 20 lat działali ramię w ramię w ramach wspólnego projektu muzycznego Bracia. W 2019 r. doszło do rozpadu zespołu ku sporemu zaskoczeniu fanów oraz całego środowiska artystycznego. Młodszy z nich, Piotr, przyznał, że poróżniły ich nie tylko odmienne wizje dotyczące dalszej działalności, ale też kwestie prywatne. Jak to jednak często bywa między członkami rodziny, nie potrafili dojść do konsensusu w sprawach finansowych, które zaczęły przysłaniać im radość ze wspólnego grania.
W momencie, kiedy pojawiły się pieniądze, to spowodowało, że każdemu z nas wydawało się, że będzie rządził. Ten wózek, zamiast pchać w jedną stronę, każdy ten wózek pchał w swoją stronę
Trudno o bardziej zagorzałego wyznawcę Kościoła scjentologicznego niż Tom Cruise. Hollywoodzki gwiazdor z sukcesem zwerbował do sekty swą byłą żonę, Katie Holmes, lecz z biegiem czasu kobieta zaczęła dostrzegać coraz mroczniejsze oblicze wspólnoty. Chcąc chronić ich malutką wówczas córkę, opuściła jej struktury. Z niemałym wysiłkiem wywalczyła uwolnienie się od despotycznego męża, lecz, stety lub niestety, Suri wychowywała się i dorastała bez swojego ojca.
Pomimo nieutrzymywanych od długiego czasu kontaktów córka aktorskiej pary ma zabezpieczoną przyszłość. Z myślą o dziecku Tom swego czasu założył fundusz powierniczy, na który przelewał znaczące kwoty. Oznacza to, że po przekroczeniu 30. roku życia, a tym samym uzyskania pełnego dostępu do zgromadzonych środków, Suri będzie mogła cieszyć się statusem milionerki.
Oskarżenia o kradzież pieniędzy, rzekome porzucenie rodzica w potrzebie, a nawet wymachiwanie bronią - choć brzmi to jak scenariusz serialu kryminalnego, w rzeczywistości jest to opis najbardziej burzliwego okresu w relacjach łączących Joannę Opozdę z jej ojcem, Dariuszem. Skonfliktowany z najbliższymi mężczyzna oddał strzał, którym ponoć o mało nie zabił młodszej siostry aktorki. Z kolei według przedstawionej przez niego wersji uczynił to we własnej obronie, posądzając córkę i zięcia o bezprawne wtargnięcie na teren jego posesji.
Jakby problemów było mało, Joanna została pozwana przez ojca o publiczne zniesławienie. W listopadzie ub. r. sąd rozstrzygnął sprawę na jej niekorzyść, zobowiązując ją do zapłaty 5 tysięcy złotych zadośćuczynienia.
Wchodząc do świata aktorskiego Angelina Jolie mogła liczyć na przychylność i wsparcie doświadczonego w tej branży ojca, choć nigdy nie przypisywała mu zasług w rozkręceniu jej kariery. Nigdy nie potrafiła przebaczyć mu porzucenia najbliższych i opuszczenia rodzinnego domu. Ich konflikt eskalował, kiedy w 2002 r. Jon Voight udzielił kompromitującego ją wywiadu.
Martwię się o moją córkę, powinna uzyskać pomoc ze względu na jej poważne problemy psychiczne. Jestem zdesperowanym ojcem. Chcę do niej dotrzeć. Modlę się do Boga, że Angie mnie usłyszy
Dopiero po śmierci rodzicielki zdobywczyni Oscara zdecydowała się przebaczyć ojcu. Mężczyzna zyskał nawet szansę poznania swoich wnuków, lecz rodzinna sielanka nie potrwała zbyt długo. Zaczął publicznie krytykować poglądy polityczne córki oraz wtrącać się w jej rozstanie z Bradem Pittem. Wyczulona na punkcie pilnowania swej prywatności Angelina uznała, że odcięcie się od rodzica będzie najlepszym możliwym rozwiązaniem.
Jarosław Kret jest jednym z najpopularniejszych pogodynków w Polsce, zaś jego brat bliźniak od wielu lat występuje na scenie z zespołem Poparzeni Kawą Trzy. Jeszcze kilkanaście lat temu panowie pojawiali się razem na salonach i pozowali do wspólnych zdjęć. Dziś, jak wyznał na łamach tygodnika "Sieci", nie tylko nie darzą się miłością, ale wręcz "się nie lubią". Prezenter ma za złe bratu, że podobno nieraz próbował żerować na popularności ich nazwiska. To jednak nie jedyny zarzut, jaki wystosował w jego kierunku.
Dlaczego mam utrzymywać kontakt z człowiekiem, który jest zupełnie inny niż ja, z człowiekiem, z którym nie jest mi po drodze? Który wypowiada sądy, z którymi się nie zgadzam, i na przykład zabija zwierzęta. Ja tego nie toleruję
Wszyscy dobrze wiemy, że Macaulay Culkin bardzo długo odchorowywał ciężar popularności, jaki spadł na niego wraz z pojawieniem się w kinach świątecznych filmów o przygodach Kevina. Być może udałoby mu się wykaraskać z problemów, gdyby mógł liczyć na wsparcie matki. Tymczasem Patricia Brentrup wraz ze swoim mężem, Kitem, wszczęli batalię sądową o wyłączne gospodarowanie majątkiem syna, szacowanym wówczas na około 50 milionów dolarów. Otoczony sztabem prawników 15-letni wtedy aktor zdołał jednak doprowadzić do pozbawienia swoich rodziców funkcji zarządców pieniędzy.
Aktor do dziś trzyma się od nich z daleka. Jak informował swego czasu "Daily Mail", rodzicielka Macaulaya, która kilka lat temu przeszła rozległy udar, żyje na skraju ubóstwa w skromnym domu w Los Angeles położonym nieopodal złomowiska. Z kolei inne media podawały, że 45-latek wspiera matkę comiesięcznymi przelewami w wysokości ok. 1000 dolarów. Sam zainteresowany nigdy nie skomentował publicznie tych doniesień.