Pamiętacie Wiktora Kruma, który zagrał w filmie "Harry Potter i Czara Ognia"? Dziś Stanisław Janewski wygląda zupełnie inaczej (ZDJĘCIA)
Postać Wiktora Kruma z pewnością doskonale pamiętają fanki "Harry'ego Pottera". Przedstawiciel Durmstrangu i obiekt westchnień Hermiony Granger robił spore wrażenie, gdy pojawiał się na ekranie. Jak dziś wygląda? Jest nie do poznania.
Pamiętacie Wiktora Kruma, który zagrał w filmie "Harry Potter i Czara Ognia"? Dziś Stanisław Janewski wygląda zupełnie inaczej (ZDJĘCIA)
Gdy w 2005 roku Stanisław Janewski pojawił się na ekranach kin jako ponury szukający bułgarskiej reprezentacji quidditcha Wiktor Krum w filmie "Harry Potter i Czara Ognia", natychmiast zyskał rozpoznawalność na całym świecie. Rola uczestnika Turnieju Trójmagicznego i tanecznego partnera Hermiony Granger na Balu Bożonarodzeniowym na stałe zapisała go w historii popkultury. Dziś jednak aktor w niczym nie przypomina gładko ogolonego nastolatka z instytutu Durmstrang. Janewski przeszedł spektakularną metamorfozę wizualną – imponująca, potężna muskulatura, gęsta broda oraz liczne tatuaże pokrywające ramiona sprawiają, że znacznie bliżej mu obecnie do wizerunku motocyklisty czy wojownika niż dawnego czarodzieja.
Choć sukces kasowy produkcji o młodym czarodzieju otworzył przed nim drzwi do międzynarodowej kariery, Bułgar nie pozostał na stałe w hollywoodzkiej pierwszej lidze. Zagrał wprawdzie w głośnym horrorze "Hostel 2", rodzimych produkcjach telewizyjnych oraz kinie akcji pokroju "Last Man Down", lecz z czasem zrezygnował z pogoni za wielkimi rolami na rzecz innych aktywności. Skupił się na obecności w sieci, gdzie jako pasjonat sportów siłowych dzieli się relacjami z treningów, nagrywa materiały wideo i utrzymuje kontakt z odbiorcami na platformach społecznościowych. Regularnie pojawia się również jako gość specjalny na międzynarodowych konwentach fantastyki, gdzie z sentymentem wspomina pracę na planie czwartej części przygód Harry'ego Pottera.
W sferze prywatnej Janewski stawia przede wszystkim na zrównoważoną codzienność, dyscyplinę na siłowni i spokój w ojczystej Bułgarii. Ostatnio głośniej zrobiło się o nim z powodu problemów ze zdrowiem – musiał poddać się pilnemu zabiegowi chirurgicznemu nosa ze względu na poważne trudności z oddychaniem. Po pomyślnie zakończonej rekonwalescencji szybko wrócił do pełnej sprawności, podkreślając w wiadomościach do fanów, że to właśnie rygorystyczna dbałość o kondycję pomogła mu przejść przez ten trudny moment. Dziś 41-latek czerpie radość z pasji motoryzacyjnych, życia z dala od medialnego zgiełku i niesłabnącej sympatii rzeszy miłośników magii.