Partnerka Łukasza Litewki ujawniła treść GROŹBY, którą otrzymała: "Obyś za dużo nie mówiła"

Niedawno partnerka znanego społecznika Łukasza Litewki żaliła się na hejt, z którym mierzy się po jego śmierci. Teraz Natalia Bacławska pokazała wiadomość, jaką otrzymała. - Hejt nie działa, straszenie tym bardziej. Trafiliście na nieodpowiednią osobę - skomentowała.

Natalia BacławskaNatalia Bacławska
Źródło zdjęć: © Instagram
Kokosimo

Klikaj, zanim wszyscy zaczną o tym mówić!

Gwiazdy, skandale i momenty, o których jutro będzie głośno.

Sprawdź plotki

Łukasz Litewka zmarł 23 kwietnia tego roku po tym, jak podczas jazdy na rowerze został potrącony w Dąbrowie Górniczej. Miał zaledwie 36 lat. Poseł Nowej Lewicy i znany społecznik przez wiele lat aktywnie pomagał zwierzętom i angażował się w inicjatywy społeczne. Założona przez niego Fundacja TeamLitewka realizowała liczne projekty, które z czasem nabierały ogólnopolskiego zasięgu.

Po śmierci Litewki pojawiły się jednak spory i niejasności dotyczące przyszłości fundacji. W tej sytuacji jego bliscy postanowili stworzyć nową organizację – Fundację im. Łukasza Litewki, powołaną przez rodziców i brata zmarłego posła. W jej działalność od początku zaangażowana jest również partnerka Litewki, Natalia Bacławska.


WIDEO
Tak wyglądał pogrzeb Andrzeja Morozowskiego


Natalia Bacławska pokazała pogróżki od hejterów

W niedawnej rozmowie z "Faktem" Natalia Bacławska opowiedziała o sytuacji, która nastąpiła po śmierci jej partnera. Jak przyznała, rozpoczęła się wówczas walka o zachowanie i kontynuowanie jego dorobku. Po zablokowaniu profili Łukasza Litewki oraz Fundacji TeamLitewka zdecydowała się działać i skupić wokół siebie osoby, które przez lata współpracowały ze zmarłym społecznikiem. Bacławska odniosła się także do swojej obecności na posiedzeniu sejmowej Komisji Nadzwyczajnej ds. Ochrony Zwierząt. Jednocześnie podkreśliła, że nie planuje angażować się w działalność polityczną. Partnerka Litewki wyjawiła też, że ostatnie miesiące były wyjątkowo trudnym czasem zarówno dla niej, jak i całej rodziny zmarłego posła.

Zamiast w spokoju przeżywać żałobę, bliscy mieli mierzyć się z oskarżeniami oraz falą hejtu. Natalia twierdzi również, że przed jej domem pojawiały się nieznane osoby. W związku z tym zdecydowała się powiadomić o sprawie odpowiednie służby. Teraz kobieta zdecydowała się udostępnić pogróżki, które otrzymuje od hejterów.

Zamknij w końcu tę mordę, bo źle skończysz. Obyś za dużo nie mówiła - brzmiała jedna z nich.

Ukochana Litewki opatrzyła ją własnym komentarzem, przekonując, że groźby nie robią na niej najmniejszego wrażenia.

Czego się tak boicie misie? Bo ja na przykład niczego. Hejt nie działa, straszenie tym bardziej. Trafiliście na nieodpowiednią osobę - napisała.

Natalia Bacławska
Natalia Bacławska © Instagram
Natalia Bacławska
Natalia Bacławska © Instagram
Natalia Bacławska
Natalia Bacławska © Instagram
Natalia Bacławska
Natalia Bacławska © Instagram
Wybrane dla Ciebie
Nikt nie czyta, wszyscy wiedzą