Policja reaguje na teorie spiskowe dotyczące śmierci Łukasza Litewki: "Spekulacje oraz treści wprowadzające w błąd"
Tragiczna śmierć Łukasza Litewki wciąż budzi ogromne emocje. W sieci nie brakuje samozwańczych śledczych, którzy próbują na własną rękę ustalić przebieg wydarzeń. Jednocześnie coraz częściej pojawiają się absurdalne doniesienia - w tym m.in. te dotyczące rzekomego zatrzymania partnerki posła. Policja zdecydowała się wydać w tej sprawie oświadczenie.
Łukasz Litewka zginął w tragicznym wypadku 23 kwietnia. Wyniki sekcji zwłok potwierdziły, że bezpośrednią przyczyną śmierci posła były rozległe obrażenia kończyn dolnych oraz wykrwawienie. Tymczasem śledczy nie ustają w działaniach i skrupulatnie analizują kolejne wątki, które mogą pomóc w odtworzeniu przebiegu wydarzeń z tamtego dnia.
Podczas pogrzebu Bożeny Dykiel odczytano list od rodziny aktorki
W centrum zainteresowania prokuratury znalazły się m.in. brak śladów hamowania oraz stan zdrowia kierowcy Mitsubishi, który usłyszał już zarzuty. Szczególne wątpliwości budzi właśnie fakt, że na miejscu nie zabezpieczono śladów świadczących o próbie hamowania. Śledczy podkreślają jednak, że na obecnym etapie postępowania nie można wyciągać jednoznacznych wniosków.
TYLKO NA PUDELKU: Łukasz Litewka angażował się w pomoc zwierzętom. Tak wspominają go Przetakiewicz i Rozenek-Majdan: "Dla niego to było oczywiste, że po prostu pomaga"
Rozważane są różne scenariusze - od nagłej utraty przytomności, przez chwilową dekoncentrację, aż po inne czynniki, które mogły wpłynąć na zachowanie kierowcy. Kluczowe znaczenie będą miały opinie biegłych, które mają pomóc w rozwianiu wątpliwości.
ZOBACZ: Nowe informacje dotyczące pogrzebu Łukasza Litewki. Rodzina ma specjalną prośbę do żałobników
Teorie spiskowe po śmierci Łukasza Litewki
Nie powstrzymuje to jednak zwolenników teorii spiskowych, którzy wciąż tworzą własne, absurdalne wersje wydarzeń. W sieci pojawiają się m.in. doniesienia, jakoby kierowca auta był byłym policjantem, co może wpływać na jego traktowanie, a partnerka Litewki miała zostać zatrzymana w związku z jego śmiercią. Fala spekulacji była na tyle duża, że śledczy zdecydowali się wydać oficjalny komunikat.
W związku z tragicznym wypadkiem drogowym, w którym zginął poseł Łukasz Litewka, w przestrzeni internetowej rozpowszechniane są liczne coraz bardziej "sensacyjne" informacje, spekulacje oraz treści wprowadzające w błąd. Jedną z ostatnich jest informacja o rzekomym zatrzymaniu partnerki posła i jeszcze bardziej bulwersująca, że zatrzymany kierowca był funkcjonariuszem policji. Informujemy jednoznacznie: Kierujący pojazdem marki Mitsubishi nie był funkcjonariuszem policji; Poza kierującym pojazdem nie zatrzymano żadnych innych osób; Z dotychczasowych ustaleń nie wynika, aby zdarzenie miało charakter umyślny; Kierowcy przedstawiono zarzut nieumyślnego spowodowania wypadku drogowego ze skutkiem śmiertelnym
Śląska Policja zaapelowała o rozwagę i odpowiedzialność w publikowaniu informacji dotyczących sprawy. Funkcjonariusze podkreślają, że postępowanie prowadzone jest pod nadzorem prokuratury i pozostaje w toku, a jedynym wiarygodnym źródłem informacji są organy za nie odpowiedzialne.
Postępowanie prowadzi prokuratura. Czynności są w toku, a jedynym wiarygodnym źródłem informacji są organy prowadzące postępowanie. Z uwagi na charakter sprawy oraz nasilone próby ustalania tożsamości podejrzanego, policja i prokuratura nie udzielają żadnych dodatkowych informacji - w tym również takich, które mogłyby pośrednio prowadzić do jego identyfikacji. Pamiętajcie, że w internecie nic nie ginie, dlatego każda publikacja niesie ze sobą odpowiedzialność jej autora. Pochopne i niepoparte faktami oceny sytuacji prowadzą do dezinformacji i niepotrzebnego chaosu informacyjnego. Apelujemy o rozsądek i odpowiedzialność w korzystaniu z internetu
Krążące w sieci teorie skomentował również prokurator.
Zaprzeczam też doniesieniom o zatrzymaniu partnerki posła - to niepotwierdzone informacje, szkodliwe dla śledztwa i wyjątkowo bolesne dla osób najbliższych pana posła
Pogrzeb posła Litewki odbędzie się jutro.