Polska olimpijka Karolina Szczepaniak dokonała COMING OUTU!

Karolina Szczepaniak niedawno podjęła heroiczną próbę pokonania Bałtyku wpław. W trakcie wyzwania spędziła w wodzie aż 58 godzin, przez ten czas nieprzerwanie płynąc. Wybitna polska pływaczka w podcaście "Ja wysiadam" zdecydowała się na wyjątkowo poruszające wyznanie. Sportsmenka dokonała coming outu i ujawniła, jak relacja z ukochaną pomogła w walce z zaburzeniami odżywiania.

Karolina Szczepaniak zdradziła, że ma dziewczynęKarolina Szczepaniak zdradziła, że ma dziewczynę
Źródło zdjęć: © Instagram, YouTube
Eldorado

Klikaj, zanim wszyscy zaczną o tym mówić!

Gwiazdy, skandale i momenty, o których jutro będzie głośno.

Sprawdź plotki

Karolina Szczepaniak przed laty zadebiutowała na igrzyskach w Pekinie jako najmłodsza zawodniczka w historii Polski. Choć nie udało jej się ukończyć wyzwania i przepłynąć całego Bałtyku wpław, sportsmenka i tak wykonała tytaniczny wysiłek, za który niewątpliwie należy jej się uznanie. Challenge, który można było śledzić na żywo, był również połączony ze zbiórką charytatywną.

Karolina Szczepaniak zawitała niedawno do podcastu "Ja wysiadam".rozmowie z Agnieszką Matracką poruszyła poruszające wątki ze swojego życia prywatnego. Pływaczka szczerze opowiedziała o zmaganiach z zaburzeniami odżywiania oraz walce z anoreksją, która przez długi czas paraliżowała jej codzienność. Szczepaniak mimochodem napomknęła, że najbardziej pomogła jej... partnerka.

Kiedy naprawdę chciałam sobie pomóc i pracować nad sobą, żeby już może nie to, że walczyć z anoreksją i nad tym, nie wiem tam zbudowaniem masy ciała, (...) tylko faktycznie zmienić postrzeganie siebie... To był moment, kiedy (...) zaczęłam żyć z moją partnerką

- powiedziała

WIDEO
Magda Tarnowska komentuje związkowy "coming out" z Bagim: "CIEKAWOŚĆ LUDZI ZOSTAŁA ZASPOKOJONA"


Relacja z kobietą pomogła Karolinie Szczepaniak w trudnych chwilach

Codzienna obserwacja całkowicie naturalnych nawyków wybranki serca pozwoliła pływaczce na całkowite zredefiniowanie relacji z jedzeniem.

Zobaczyłam, że ona żyje zupełnie inaczej niż ja. Żyje normalnie, że wiesz, nie liczy tego, że nawet może zostawić rzecz w połowie niedojedzone

- przyznała. 

Karolina Szczepaniak zwróciła szczególną uwagę na ogromną autentyczność swojej ukochanej. Jak wyznała olimpijka, w przeszłości w jej otoczeniu pojawiały się osoby, które stwarzały pozory i w jej obecności zachowywały się w sposób bardzo nienaturalny, co znacznie utrudniało jej proces leczenia.

W każdym bądź razie patrzyłam na nią (...) i mówię "nie, no ona udaje". Jak większość osób, które miałam w swoim życiu, które wiesz, przy mnie jadły inaczej, a później widziałam je w innych sytuacjach i zupełnie inaczej się zachowywały. (...) I to było takie bardzo nieautentyczne

- mówiła. 

Przebywanie z ukochaną zaszczepiło w pływaczce pragnienie pełnej samoakceptacji oraz ponownego przejęcia kontroli nad własnym życiem:

Ja ją tak obserwowałam kilka, myślę, dobrych miesięcy i miałam takie, że ja też tak chcę. W sensie, że chcę tak patrzeć na siebie, stanąć przed lustrem i powiedzieć, że się sobie podobam taka, jaka jestem

- podkreśliła. 
Karolina Szczepaniak
Karolina Szczepaniak © YouTube
Karolina Szczepaniak
Karolina Szczepaniak © YouTube
Karolina Szczepaniak
Karolina Szczepaniak © YouTube
Karolina Szczepaniak
Karolina Szczepaniak © Instagram
Karolina Szczepaniak
Karolina Szczepaniak © Instagram
Karolina Szczepaniak
Karolina Szczepaniak © Instagram
Wybrane dla Ciebie
Nikt nie czyta, wszyscy wiedzą