Polska szachistka: "W miejscach publicznych trzeba było mieć zakrytą głowę. Było mi strasznie przykro"

Monika Soćko zagrała na turnieju w hidżabie, co wywołała falę krytyki.

Monika Soćko to polska szachistka, która na szachowych mistrzostwach świata w Teheranie wystąpiła w hidżabie. Lawinę komentarzy nie wywołał jednak wynik rozgrywki, a wystąpienie kobiety w chuście na głowie. Turniej odbywał się w kraju muzułmańskim, dlatego organizatorzy zaproponowali, aby wszystkie zawodniczki wystąpiły w hidżabach.

Zdjęcia Moniki Soćko grającej z chustą na głowie zostało opublikowano na profilu Kocham Szachy i wywołały ostrą dyskusję. Podczas rozmowy telefonicznej w Dzień Dobry TVN, Soćko tłumaczyła, że założyła hidżab, ponieważ tak nakazywał obyczaj tamtego kraju. Przyznała, że zaskoczyła ją fala krytyki, jaka na nią spłynęła:

Było mi strasznie przykro, byłam niemiło zaskoczona, do teraz nie mogę do siebie dojść. Jestem profesjonalnym szachistą, to moja praca. Lądują w Teheranie, wszystkie kobiety zakładają chustę i nie rozstają się z nią do momentu powrotu. Dopiero w samolocie można ją ściągnąć, w miejscach publicznych trzeba było mieć zakrytą głowę.

Obraz
Obraz
Obraz

Źródło: Dzień Dobry TVN/x-news

Wybrane dla Ciebie
Nikt nie czyta, wszyscy wiedzą