Prokop o Balu Dziennikarzy: "Czuję się nieswojo, nie jestem bywalcem balów"

Marcin broni się przed dziennikarską "elitą". "Mój strój jest strojem parobka, który wyszedł z gumna..."

W miniony weekend w auli Politechniki Warszawskiej odbyło się towarzyskie wydarzenie sezonu, czyli XVII Bal Dziennikarzy. Na imprezę zaproszono nie tylko pracowników mediów. Sądząc po zdjęciach, bal musiał być naprawdę udany.

Jednym z prowadzących Bal był Marcin Prokop. W rozmowie z nami dziennikarz stwierdził, że nie czuł się zbyt swobodnie, bo nie należy do "elity" chodzącej regularnie na podobne imprezy:

Jest dostojnie, czuję się niepewnie i nieswojo, bo nie jestem bywalcem balów - powiedział. Jestem tu, bo mnie o to poproszono, bo pewnie sam bym na to nie wpadł. Nie umiem tańczyć, jestem z tych, którzy tańczą inaczej. Mój strój jest strojem parobka, który wyszedł z gumna. Gwiazdy mnie onieśmielają, kimkolwiek są.

_

Obraz
Obraz
Obraz
Obraz

_

Wybrane dla Ciebie
Nikt nie czyta, wszyscy wiedzą