Przejęta Malinowska czeka na zbłąkanego wędrowca: "Czy faktycznie byśmy kogoś wpuścili?"
"Pamiętam to do dzisiaj, kiedy byłam małym dzieckiem, i wpuściliśmy kogoś do domu".
"Pamiętam to do dzisiaj, kiedy byłam małym dzieckiem, i wpuściliśmy kogoś do domu".