Przesłuchano sprawcę ataku na 13-letniego syna Olgi Bołądź. "W momencie zatrzymania miał 2 PROMILE"

Na Bulwarach Wiślanych w Warszawie 20-letni mężczyzna zaatakował grupę nastolatków, wśród których miał być 13-letni syn Olgi Bołądź. Zatrzymany usłyszał zarzuty naruszenia nietykalności cielesnej oraz kierowania gróźb karalnych i podczas przesłuchania przyznał się do winy. Policja w rozmowie z o2.pl przekazała, że w chwili zatrzymania miał 2 promile alkoholu w wydychanym powietrzu i nie był wcześniej karany.

Przesłuchano sprawcę ataku na 13-letniego syna Olgi BołądźPrzesłuchano sprawcę ataku na 13-letniego syna Olgi Bołądź
Źródło zdjęć: © KAPIF, Policja
Buffon

Klikaj, zanim wszyscy zaczną o tym mówić!

Gwiazdy, skandale i momenty, o których jutro będzie głośno.

Sprawdź plotki

Do zdarzenia doszło w poniedziałek, 12 października, około godz. 21:00 na Bulwarach Wiślanych w Warszawie. Jak wynika z ustaleń o2.pl, grupa nastolatków korzystała tam z siłowni plenerowej. Pijany 20-latek miał uznać, że to mu przeszkadza, a jednocześnie wmówić sobie, że chłopcy wcześniej zaatakowali jego brata. Najpierw doszło do awantury i wyzwisk, a następnie do rękoczynów.


WIDEO
Katarzyna Niezgoda wspomina "Kammel gate" i szkolenia, po których ją zwolniono: "Czasami ktoś jest niewygodny i TRZEBA SIĘ GO SZYBKO POZBYĆ" (WIDEO)

Sprawca ataku na syna Bołądź przesłuchany

Sprawę nagłośnił "Fakt", który opisał, że wśród zaatakowanych dzieci mógł znajdować się 13-letni syn aktorki Olgi Bołądź. Menedżerka aktorki nie potwierdziła dotąd tej wersji, ale też jej nie zdementowała. Dziennikarze dotarli do świadków, którzy opisywali, że do grupy podszedł wysoki, pijany i agresywny mężczyzna, który miał przy sobie pałkę teleskopową i krzyczał o rzekomej krzywdzie wyrządzonej jego bratu.

Z ustaleń wynika, że 20-latek szczególnie skoncentrował się na jednym z nastolatków – 13-latku, który według doniesień miał być synem Olgi Bołądź. Napastnik miał szarpać chłopca, wyzywać go i grozić mu pałką. Na miejscu interweniowali funkcjonariusze, którzy obezwładnili mężczyznę i przewieźli go do policyjnej izby zatrzymań. Tam usłyszał zarzuty naruszenia nietykalności cielesnej oraz kierowania gróźb karalnych. Za te czyny grozi mu do 3 lat więzienia.

Aspirant Jakub Pacyniak, oficer prasowy komendanta rejonowego Policji Warszawa I, przekazał w rozmowie z o2.pl, że w chwili ujęcia 20-latek miał 2 promile alkoholu w wydychanym powietrzu.

Mężczyzna został zatrzymany. Miał przy sobie pałkę teleskopową. W momencie zatrzymania miał 2 promile alkoholu w wydychanym powietrzu. Dziś wytrzeźwiał. Został przesłuchany. Przyznał się do zarzucanych mu czynów. W przeszłości nie był karany - tłumaczył w rozmowie z o2.

Podczas składania wyjaśnień 20-latek miał tłumaczyć swoje zachowanie alkoholem. Z dostępnych informacji wynika też, że grupa nastolatków mogła zostać wybrana przypadkowo.

Zatrzymany 20-latek
Zatrzymany 20-latek © Policja
Olga Bołądź
Olga Bołądź © KAPIF
Olga Bołądź
Olga Bołądź © KAPIF
Olga Bołądź
Olga Bołądź © KAPIF
Olga Bołądź
Olga Bołądź © KAPIF
Olga Bołądź
Olga Bołądź © KAPiF
Wybrane dla Ciebie
Nikt nie czyta, wszyscy wiedzą