Rodowicz po 50 latach na scenie: "Nie czuję się legendą polskiej muzyki"

"Mam taką naturę, że nawet jeżeli coś mnie przykrego spotka, to bardzo krótko się dołuję, podnoszę się i do przodu" - zapewnia.

Maryla Rodowicz w ubiegłym roku obchodziła jubileusz 50-lecia pracy artystycznej. Mimo skandalu wokół festiwalu w Opolu, piosenkarce udało się namówić na wspólny występ m.in. Dodę, Cleo, Andrzeja Lamperta z zespołu PIN, Blue Cafe, Piotra Kupichę z grupą Feel, Piotra Cugowskiego i Kasię Popowską. Niedawno zakończyła się wystawa Wszystkie Małgośki świata poświęcona gwieździe. Uwielbiana przez kilka pokoleń Polaków gwiazda nie uważa się jednak za legendę rodzimej muzyki.

Źródło: Newseria Lifestyle

Wybrane dla Ciebie
Nikt nie czyta, wszyscy wiedzą