Roznerski nie radzi sobie ze scenami erotycznymi?: "Nie mogą być na żywioł. Trzeba je krok po kroku ustalić!"

"Z moim temperamentem ciężko mi zagrać szlachetnego faceta, któremu kobiety zaufają" - żali się. Współczujecie?

Mikołaj Roznerski uchodzi za jednego z najprzystojniejszych polskich aktorów. Choć w wywiadach aktor wielokrotnie zapewniał, że nie jest ciachem (Roznerski: "Nie jestem ciachem!"), wciąż chętnie chwali się wysportowaną sylwetką i urodą.

Aktor zyskał popularność dzięki roli "niepokornego amanta" Marcina w M jak Miłość i porzuceniu matki swojego dziecka dla dwuletniego związku z Olgą Bołądź. Roznerski niedawno zagrał główną rolę w Porady na zdrady, gdzie wcielił się w "normalnego faceta". W Dzień Dobry TVN przyznał, że rola była dla niego sporym wyzwaniem. Dodał, że zazwyczaj gra łobuzów i charakternych chłopaków:

Sceny erotyczne i sceny całowania nie mogą być na żywioł, trzeba to krok po kroku ustalić. To zawsze wychodzi. Z moim temperamentem ciężko było mi zagrać idealnego, szlachetnego faceta, któremu kobiety zaufają. Bardzo często gram łobuzów, charakternych chłopaków.

Obraz
Obraz
Obraz
Obraz
Obraz
Obraz
Obraz

Źródło: Dzień Dobry TVN/x-news

Wybrane dla Ciebie
Nikt nie czyta, wszyscy wiedzą