Dobrze znane są spacery Kingi Rusin ze studia TVN do parkingu, na którym stoi jej samochód. Chodnik, którym pokonuje tę trasę, wyłożony jest częściowo kostką brukową. Prezenterka, zazwyczaj w wysokich szpilkach, mniej lub bardziej zgrabnie radzi sobie z pokonaniem tej przeszkody. Ostatnio dodała jeszcze jedno utrudnienie. Do beżowego swetra założyła długą do kostek, plisowaną spódnicę, której próbowała nie pobrudzić.
Rusin w szpilkach wychodzi z TVN-u
Uważała, żeby nie ubrudzić spódnicy o chodnik.