Sablewska rozlicza się z przeszłością. "Uciekałam w ciuchy. Inni uciekali w fajeczki i wineczko!"
"Bardzo często urywałam się z lekcji. Byłam waleczna i męska w szkole, chodziłam w wielkich bluzach, które zasłaniały mi nogi".
"Bardzo często urywałam się z lekcji. Byłam waleczna i męska w szkole, chodziłam w wielkich bluzach, które zasłaniały mi nogi".