Sandra Kubicka objaśnia fanom, czemu robi sobie operację powiek: "PRACUJĘ SWOIM WIZERUNKIEM"

Jakiś czas temu Sandra Kubicka poinformowała, że czeka ją operacja plastyczna. W najnowszym TikToku modelka objaśniła fanom, czemu mimo młodego wieku zdecydowała się pójść pod nóż i zafundować sobie plastykę powiek. "Doktor mi mówił, że 20-latki przychodziły do niego z mega opadniętymi powiekami. To nie zależy od wieku, tylko od przypadku" - tłumaczyła.

Sandra KubickaSandra Kubicka
Źródło zdjęć: © TikTok
Kokosimo

Klikaj, zanim wszyscy zaczną o tym mówić!

Gwiazdy, skandale i momenty, o których jutro będzie głośno.

Sprawdź plotki

Sandra Kubicka po raz kolejny udowadnia, że nie ma przed swoimi obserwatorami żadnych tajemnic. Modelka poinformowała, że już za dwa dni podda się zabiegowi blefaroplastyki. 31-latka dokładnie wyjaśniła, dlaczego zdecydowała się na operację powiek i przyznała, że choć nie może doczekać się efektów, to sam zabieg wywołuje u niej spory stres.

Sandra Kubicka opowiada o operacji powiek. Wszystko przez genetykę i pracę przed aparatem

Celebrytka postanowiła ubiec ewentualne plotki i sama wyłożyła kawę na ławę w najnowszym nagraniu na Instagramie. Kubicka wyznała, że opadające powieki to w jej przypadku kwestia uwarunkowań rodzinnych - wystarczyło, że spojrzała na swoją babcię, by wiedzieć, co czeka ją w przyszłości.


WIDEO
Stuart K.-B. opuścił prokuraturę w asyście służb


Za dwa dni będę miała blefaroplastykę, czyli operację usunięcia powiek - zaczęła. Chcę powiedzieć, dlaczego to robię. Nawet mój wujek się pytał, po co ja to robię. Spójrzcie na moje oczy. Ogólnie u mnie to jest genetyczne. Ja dziś spojrzałam na moją babcię i po prostu wiem, że mnie też to czeka. I pewnie mogłabym poczekać, ale zobaczcie to, co się dzieje, ten nadmiar skóry.

Głównym powodem podjęcia szybkiej decyzji o zabiegu jest jednak jej praca zawodowa. Modelka na co dzień bierze udział w licznych projektach, gdzie opadająca skóra zaczęła sprawiać jej realny dyskomfort.

Natomiast nie czekam, bo ja jednak pracuję swoim wizerunkiem - ciągnęła. Mam dużo sesji zdjęciowych, kampanii i denerwuje mnie, że fotograf mówi: "Sandra, otwórz oczy bardziej", a ja mam otwarte, tylko ja je bardziej otwieram, to jakby totalnie mi powieki zanikają. Albo jak wizażystka mnie maluje i po godzinie musi mi poprawić, bo cień znika. Zaczęłam przeglądać swoje zdjęcia sprzed kilku lat i po prostu grawitacja i genetyka.

Sandra Kubicka ujawnia, co powiedział jej lekarz

W swoim nagraniu Sandra stwierdziła, że grawitacja nie oszczędza nikogo, a problem opadających powiek nie dotyczy wyłącznie dojrzałych osób.

U niektórych przychodzi to wcześniej, u innych później - oceniła. Doktor mi mówił, że 20-latki przychodziły do niego z mega opadniętymi powiekami. To nie zależy od wieku, tylko od przypadku. W moim przypadku będzie podobno spektakularny efekt, więc nie mogę się doczekać.

Zamiast czekać latami, celebrytka wolała zainwestować w swój wygląd już teraz, zwłaszcza że lekarz obiecał jej po zabiegu doprawdy spektakularny rezultat. Była żona Barona nie ukrywa podekscytowania perspektywą odmienionej aparycji, choć wizja samego zabiegu budzi w niej niepokój.

Natomiast nie będę udawać chojraka, bo się trochę dygam. Nie jest to operacja pod narkozą, tylko przy znieczuleniu miejscowym. Miałam taką operację - cesarskie cięcie. Tak się darłam... - mówiła.

Słuszne uzasadnienie?

Sandra Kubicka
Sandra Kubicka © TikTok
Sandra Kubicka
Sandra Kubicka © TikTok
Sandra Kubicka
Sandra Kubicka © TikTok
Sandra Kubicka
Sandra Kubicka © AKPA | Paweł Wrzecion
Sandra Kubicka
Sandra Kubicka © AKPA | AKPA
Sandra Kubicka
Sandra Kubicka © AKPA | Piętka Mieszko
Wybrane dla Ciebie
Nikt nie czyta, wszyscy wiedzą