Joanna Jarmołowicz ma dziś 32 lata i ogromną rozpoznawalność dzięki rolom w "Na dobre i na złe" czy "M jak miłość", a także występom w hitowej serii filmowej "Planeta singli" oraz kolejnych częściach "Kogla-mogla". Mimo zawodowych sukcesów, aktorka przeżyła w życiu poważny kryzys. W rozmowie z Karoliną Motylewską dla serwisu Jastrząb Post aktorka wprost wyznała, że nie radziła sobie z narastającymi problemami osobistymi oraz relacjami uczuciowymi. Gwiazda szukała ucieczki w środkach farmakologicznych, aż ostatecznie zdecydowała, że potrzebuje profesjonalnej pomocy i zapisała się na odwyk.
Uzależniłam się, nie dałam sobie rady z całością tego, co działo się w moim życiu, ze związkiem. Uzależniłam się od leków nasennych, ale wyszłam z tego. Ledwo, bo było już ze mną bardzo, bardzo źle
WIDEOTYLKO U NAS! Joanna Jarmołowicz o o uzależnieniu i związku z kobietą.
Joanny Jarmołowicz była uzależnieniu od leków
W rozmowie gwiazda bez owijania w bawełnę przyznała, że uzależniła się od środków nasennych i brała je w tak ogromnych ilościach, iż przestała kontrolować dawkowanie. Gdy zrozumiała, jak skrajna jest sytuacja, postanowiła poprosić o specjalistyczną pomoc i udała się na leczenie.
Wiedziałam, że jak nie poproszę o pomoc, to umrę
Dziś Joanna Jarmołowicz z dumą podkreśla, że od ponad półtora roku żyje w całkowitej trzeźwości. Gwiazda kategorycznie zrezygnowała ze wszelkich używek, w tym z alkoholu, z którym również miewała w przeszłości spory problem. Przełomem w walce o powrót do zdrowia okazała się specjalistyczna terapia w ośrodku uzależnień. W tych najtrudniejszych momentach ogromnym oparciem byli dla niej najbliżsi. Obecnie aktorka nie tylko stale korzysta ze wsparcia psychologicznego, ale także chętnie wyciąga pomocną dłoń do innych osób, które zmagają się z podobnymi kryzysami.
Zobacz: Joanna Jarmołowicz wspomina, jak była na dnie i łamiącym się głosem oznajmia: "LUDZIE TO KU*WY"