Sebastian Fabijański parkuje luksusowe porsche warte 700 tysięcy złotych NA ZAKAZIE i rusza załatwiać sprawunki (ZDJĘCIA)
Sebastian Fabijański od jakiegoś kojarzony jest głównie z aferami. Ostatnio znów zrobiło się o nim głośno, a wszystko za sprawą Fame MMA. Aktor za trzy pojedynki w oktagonie trwające 93 sekundy zainkasował łącznie około 1,5 miliona złotych, co przeznaczy na wykończenie domu. Nie tylko na tym nie oszczędza.
Sebastian Fabijański parkuje luksusowe porsche warte 700 tysięcy złotych NA ZAKAZIE i rusza załatwiać sprawunki (ZDJĘCIA)
Sebastian Fabijański nie ma za sobą dobrego czasu. Najpierw rozstanie z Maffashion owiane skandalem, przez co nieco odsunął się w cień. Później podpisał lukratywny kontrakt z federacją Fame MMA, co spotkało się z krytyką ze strony internautów. Wszystko za sprawą tego, w jaki sposób podszedł do pojedynków w oktagonie, za każdym razem przegrywając po upływie kilkunastu sekund.
Skandale Sebastiana Fabijańskiego nie wpłynęły jednak znacząco na jego karierę. Aktor wciąż dostaje nowe propozycje ról, a zarobione pieniądze wydaje między innymi na wykończenie nowego domu. Nie brak również luksusowego pojazdu. Sebastian Fabijański w listopadzie ubiegłego roku wyjechał prosto z salonu czarnym Porsche Panamera. Auto nie należało do tanich. Za taki model trzeba zapłacić 700 tysięcy złotych.
Zobacz: Sebastian Fabijański będzie musiał przejść OPERACJĘ po kompromitacji w Fame MMA: "Niestety kuleję"
Sebastian Fabijański zaparkował luksusowe porsche na zakazie
Niedawno Seba został "przyłapany" przez paparazzi, kiedy parkował na zakazie. Po chwili wysiadł z samochodu i załatwił kilka spraw na mieście.
Zobacz nowe zdjęcia Sebastiana Fabijańskiego parkującego na zakazie sportowym samochodem. Myśli, że wolno mu więcej?
Sebastian Fabijański parkuje na zakazie
Paparazzi przyłapali Sebastiana Fabijańskiego parkującego na zakazie.
Aktor opuścił pojazd
Po chwili Sebastian Fabijański wysiadł z samochodu.
Załatwił sprawy na mieście
Na zdjęciach możemy zauważyć, że poszedł załatwić kilka spraw na mieście, jednocześnie rozmawiając przez telefon.
Niczym się nie przejmował?
Po chwili wrócił do sportowego porsche.
I odjechał...
Fabijański jeszcze na chwilę otworzył drzwi samochodu i odjechał.