Tuż przed świętami doszło do zatrzymania przez CBA posła Stanisława Gawłowskiego. Interwencja funkcjonariuszy miała związek z podejrzeniem przyjęcia przez posła Platformy Obywatelskiej łapówek o wartości 200 tysięcy złotych. Chodzi o okres, kiedy pełnił on funkcję wiceministra środowiska w rządach PO-PSL. W czasie zatrzymania CBA zarekwirowało zegarek, telefon oraz zastawę stołową. Podobnym zegarkiem może pochwalić się były szef MON, Tomasz Siemoniak. Były poseł zapewnił, że tego typu gadżety są po prostu wyrazem wdzięczności...
Siemoniak komentuje afery korupcyjne w PO: "Bardzo łatwo medialnie kogoś skazywano"
Były szef MON pochwalił się zegarkiem od GROM-u. "To dowód sympatii".