Do incydentu doszło w czwartek, 13 sierpnia, podczas koncertu w Rewalu. Na krążących po sieci nagraniach widać, jak rozentuzjazmowany wokalista nagle traci równowagę i z impetem spada ze sceny wprost w kierunku zgromadzonej pod nią publiczności. Osoby stojące najbliżej od razu ruszyły koledze na ratunek, pomagając mu bezpiecznie przetransportować się za kulisy. Choć wystąpienie zostało na moment przerwane, Skolim ani myślał rezygnować z dalszego show. Po krótkiej przerwie wrócił do swoich fanów i kontynuował koncert na siedząco.
WIDEOSkolim odpowiada krytykującym go celebrytom: "Może NIEKTÓRZY MAJĄ MNIEJ POMYSŁU NA SIEBIE i żyją życiem innych"
Bolesna kontuzja nogi trafiła się Skolimowi w wyjątkowo niefortunnym momencie. Wokalista znany jest bowiem ze swojego morderczego tempa pracy, a w jego grafiku nierzadko figuruje po kilka występów dziennie. Mimo przejść w Rewalu, Skolim nie odwołał kolejnego zaplanowanego tego samego dnia show w Międzyzdrojach. Jak donosił "Fakt", gwieździe co prawda przytrafiło się spóźnienie, jednak ostatecznie zameldował się przed publicznością.
Skolim po wizycie w szczecińskiej klinice - ma gips i chodzi o kulach
Po maratonie koncertowym nadszedł jednak czas na szybką wizytę u specjalisty. Wokalista zameldował się w placówce w Szczecinie, gdzie zajęły się nim najważniejsze osoby w szpitalu. W sieci pojawił się oficjalny komunikat i relacja z przebiegu leczenia.
Informacja z najlepszej kliniki ortopedycznej w Szczecinie. Skolima przyjął sam szef kliniki dr Krzysztof Rękawek. Założona pół szyna gipsowa. Naprawiamy uszkodzony więzowzrost przedni oraz skręcony staw skokowy. Teraz czas na rehabilitację i odpoczynek. A jak odpoczynek to tylko z Wami. Dziękujemy za życzenia i dobre słowo. Z Bogiem
Na opublikowanej fotce widzimy uszczęśliwionego muzyka w okularach przeciwsłonecznych, który w asyście ekipowych towarzyszy pozuje pod kliniką, wymachując kulą w górze.
Myślicie, że szybko zobaczymy go na scenie?