Sonia Bohosiewicz wybrała się na łowy do butiku młodszej siostry: rzucanie stanikiem i rozmowa przez telefon (ZDJĘCIA)
Sonia Bohosiewicz odwiedziła butik swojej siostry Mai. Podczas przymiarek aktorka była w tak szampańskim humorze, że w powietrzu fruwał... stanik. Odchudzona gwiazda zadała szyku na Mokotowskiej, eksponując świetną figurę oraz luksusowe dodatki od Fendi i Diora.
Sonia Bohosiewicz wybrała się na łowy do butiku młodszej siostry: rzucanie stanikiem i rozmowa przez telefon (ZDJĘCIA)
Ulica Mokotowska od lat uchodzi za modowe serce stolicy, ale cel Soni Bohosiewicz był tego dnia bardzo konkretny: rodzinny biznes. Gwiazda postanowiła osobiście sprawdzić ofertę autorskiej marki odzieżowej swojej młodszej siostry Mai Bohosiewicz. Kto jednak spodziewał się sztywnego przeglądania wieszaków, ten wyraźnie nie zna temperamentu aktorki.
W trakcie buszowania po sklepie Sonia tryskała energią i doskonałym humorem, co bez trudu wyłapali krzątający się pod butikiem fotoreporterzy. W pewnym momencie siostra Mai rzuciła czarnym biustonoszem. Po bieliźnianych harcach przyszedł natomiast czas na testowanie cieplejszych fasonów na chłodniejsze dni. Aktorka z uwagą przymierzała m.in. obszerną, czarną kurtkę puchową z kapturem.
ZOBACZ TAKŻE: Sonia Bohosiewicz "zaprosiła" internautów do swojego leśnego zakątka: "Jestem DUMNA, że udało mi się tego dokonać" (ZDJĘCIA)
Wizyta na Mokotowskiej była też doskonałą okazją, aby nieco zaszaleć ze stylizacją. Nie jest tajemnicą, że Sonia ostatnio znacznie schudła. Aktorka zdecydowała się na "look" w kolorze czarnym – sweter i legginsy, które podkreśliły jej odmienioną sylwetkę. Oczywiście całość dopełniały dodatki – okulary przeciwsłoneczne od Diora oraz worek Fendi pokryty słynnym monogramem "FF" za około 7 tysięcy złotych.
Niezła z niej dżaga?