Spełniona Bojarska-Ferenc: "Mam relację z synami jak dobra przyjaciółka"

"Rozmawialiśmy o dwójach w szkole, o seksie, o złej nauczycielce, o tym, co się zdarzyło fajnego albo niefajnego".

Mariola Bojarska Ferenc chętnie promuje swoje pociechy na warszawskich ściankach. W ubiegłym roku razem z młodszym synem, Aleksem, brylowała na czerwonym dywanie podczas promocji ich wspólnej książki kulinarnej. Trenerka nie ukrywa, że jest dumna z tego, że udało jej się stworzyć z synami partnerską relację opartą na miłości, zrozumieniu i dużej dawce tolerancji. W najnowszych wywiadzie zapewnia, że ze swoimi dziećmi może porozmawiać na każdy temat.

Trenerka nie kryje satysfakcji z tego, że jej synowie spełniają się zawodowo i są szczęśliwymi ludźmi. Zapewnia, że jako matka osiągnęła sukces, ponieważ Aleksa i Marcina wychowywała bez faworyzowania i z odpowiednią dawką matczynej miłości.

Wybrane dla Ciebie
Nikt nie czyta, wszyscy wiedzą