Strasburger o oscarowej wpadce: "Nie była zamierzona. Wiem coś o tym, bo wręczałem Telekamery!"
"Jak nie mam zaufania do osoby wręczającej list, to sprawdzam". Karol z pewnością uratowałby galę... "żarcikiem".
"Jak nie mam zaufania do osoby wręczającej list, to sprawdzam". Karol z pewnością uratowałby galę... "żarcikiem".