Dominika Clarke ŻALI SIĘ na rachunki w Tajlandii. "Odebrało mi mowę"
Dominika Clarke, mama słynnych pięcioraczków z Horyńca, znów rozpaliła internetową dyskusję. Tym razem nie poszło o przeprowadzkę do Tajlandii, organizację życia dużej rodziny za granicą ani wychowywanie dzieci w tropikach, lecz o… rachunek za prąd. Kwota przekroczyła 10 tysięcy tajskich batów, a sama Clarke przyznała, że "odebrało jej mowę". Internauci szybko chwycili za kalkulatory.