Minister Szyszko WYSTRZELAŁ 500 bażantów, które wypuszczano mu z klatek pod lufę!
"To jest niehumanitarne i nie ma nic wspólnego z łowiectwem. Na strzelnicy jest trudniej trafić do rzutki, niż tu do bażanta" - twierdzi były pracownik ośrodka, gdzie minister urządził zabawę z ucztą.