Maciej Musiałowski włożył do wielkanocnego koszyczka "Harry'ego Pottera". Oskarżono go o obrazę uczuć religijnych. Pamiętacie?
Co takiego chowacie do święconki? Maciej Musiałowski oprócz pisanek, chleba, szynki i baranka z masła parę lat temu zapakował do koszyczka... "zakazaną książkę". Tym żartem podzielił internet.