Terlikowska: "Nie mam wrażenia, żeby kobiety masowo zasadzały sobie cebulki w pochwie"

"Słyszałam o domowych sposobach na aborcję. Czy dzięki tej ustawie wzrośnie podziemie? Czy będą masowo szukać gabinetów?"

Temat zaostrzenia ustawy antyaborcyjnej stał się powodem jednej z najbardziej gorących dyskusji w Polsce. Głos w sprawie zabierają politycy, przedstawiciele kleru i celebryci. W zamieszaniu wokół prawa kobiet do dokonania aborcji bierze udział także małżeństwo Terlikowskich:

Zdanie męża podziela - jak zazwyczaj - Małgorzata Terlikowska. Żona naczelnego Frondy opowiada się za całkowitym zakazem aborcji. Nie boi się też o rozwój podziemia aborcyjnego:

Czy dzięki tej ustawie wzrośnie podziemie? Jak będzie zakazana aborcja, to kobiety będą masowo szukać prywatnych gabinetów? Nie będą. Może zrozumieją, ze to jest życie i trzeba je chronić. Słyszałam o domowych sposobach na aborcję. Nie mam wrażenia, żeby kobiety masowo używały teraz wieszaków, zasadzały sobie cebulki w pochwie.

Obraz
Obraz
Wybrane dla Ciebie
Nikt nie czyta, wszyscy wiedzą