Madera miała w sobotę być świadkiem jednego z najbardziej wyczekiwanych ślubów tego roku. Od kilku dni zagraniczne media donosiły, że Cristiano Ronaldo i Georgina Rodriguez właśnie 8 sierpnia mają stanąć przed ołtarzem w katedrze w Funchal. Wieści szybko podchwycili fani, którzy pojawili się przed świątynią z telefonami i aparatami. Problem w tym, że kiedy drzwi katedry się otworzyły, nie zobaczyli ani piłkarza, ani jego ukochanej.
Tłum fanów czekał na ślub Cristiano Ronaldo
Plotki o ślubie Ronaldo i Georginy nabrały rozpędu po publikacjach brytyjskiego "The Sun". Według medialnych doniesień para miała wybrać na miejsce ceremonii rodzinną wyspę piłkarza. Po uroczystości goście mieli udać się do luksusowego Savoy Palace, a wśród zaproszonych wymieniano między innymi Jennifer Lopez, Drake'a i Kyliana Mbappe.
WIDEOPoliczyliśmy wszystkie nieruchomości Lewandowskich! (WIDEO)
Na efekt nie trzeba było długo czekać. W sobotnie popołudnie pod świątynią zaczęli pojawiać się mieszkańcy i turyści. Każdy chciał zobaczyć słynną parę podczas jednego z najważniejszych dni w ich życiu. Tyle że rzeczywistość okazała się znacznie mniej hollywoodzka.
Gdy ceremonia dobiegła końca, przed kościołem pojawili się nowożeńcy. Zamiast Ronaldo i Georginy wyszli jednak Diogo i Nicole — para pochodząca z Madery, która na co dzień mieszka we Francji.
Czujemy się sławni - żartowali nowożeńcy.
Jestem zdziwiony, że ci ludzie myślą, iż Ronaldo brałby dzisiaj ślub bez ochrony - dodał jeden z gości.
Cristiano Ronaldo zareagował na całą sytuację
Całe zamieszanie dotarło również do samego Cristiano Ronaldo. Lokalna gazeta "JM" opublikowała w mediach społecznościowych nagranie pokazujące tłumy zgromadzone w pobliżu katedry Sé. W opisie wyjaśniono, że ludzie czekają tam w związku z krążącymi doniesieniami o ślubie piłkarza. Ronaldo natknął się na publikację i postanowił ją skomentować. Nie napisał ani słowa — zamiast tego zostawił pod postem roześmianą emotikonę.
Humor dopisuje?