Podczas Top of the Top Sopot Festival Lidia Bergel porozmawiała z redaktor naczelną Pudelka, Eweliną Gołębiowską, o losach TVN, a także otworzyła się na gorące tematy związane m.in. z odejściem Julii Wieniawy do konkurencji i nowymi prowadzącymi stacji. Jasno zaznaczyła również swoje stanowisko wobec ewentualnych szans na zatrudnienie Macieja Kurzajewskiego i Katarzyny Cichopek, o których odejściu z Polsatu huczało niedawno w mediach.
Ewelina Gołębiowska: Który program tej jesieni jest dla Ciebie największym ryzykiem?
Lidia Bergel: Nie mam poczucia wielkiego ryzyka. Jeśli Taskmaster w pierwszym sezonie nie odniesie spektakularnego sukcesu, będzie to trochę podobna sytuacja do tej, kiedy wprowadzałam Gogglebox do TTV. Takie formaty potrzebują dwóch, trzech sezonów, żeby widzowie przyzwyczaili się do ich formuły.
Będę się martwiła, jeśli po trzech sezonach to nie "zaklika". Po pierwszych odcinkach wydaje mi się jednak, że nie będzie źle.
Wierzysz w ten format?
Wierzę przede wszystkim w ludzi, którzy zgodzili się w nim wystąpić. To oni ryzykują najwięcej. Adam Woronowicz jest bardzo rozpoznawalnym, popularnym i szanowanym aktorem, więc ma sporo do stracenia. Myślę jednak, że nie będą żałować.
Dlaczego Adam Woronowicz?
Kiedy zobaczyłam ten format dwa lata temu, od razu pomyślałam o nim. Wydawał mi się idealny do tej roli. Szczerze mówiąc, nie wierzyłam, że się zgodzi.
Byłam więc bardzo zaskoczona, kiedy po zobaczeniu pierwszego odcinka powiedział: "Znam, lubię" i dodał, że jest w takim momencie życia, w którym chce być gospodarzem programu telewizyjnego, najlepiej komediowego.
Kiedy usłyszałam o Taskmasterze i Adamie Woronowiczu, pomyślałam jednak o innym naturalnym wyborze – Kubie Wojewódzkim.
Nie, myślę, że to nie jest format dla Kuby. Kuba ma tak mocną osobowość, że skupiłby na sobie zbyt dużo uwagi. Adam potrafi to lepiej rozegrać.
Poza tym, dzięki temu, że jest aktorem, ma naturalny kontakt z innymi aktorami. Kuba jest bardzo wyrazistą, mocną osobowością i mógłby zdominować ten format. Dlatego uważam, że Adam jest bardzo dobrym wyborem.
Czy jest jakiś zagraniczny format, o którym marzysz?
Trudno dziś znaleźć coś zupełnie świeżego. Dlatego tak spodobał mi się Taskmaster. Podobnie jest z LOL, którego niestety nie udało mi się kupić. Amazon ma prawa do tego formatu.
Trzeba też pamiętać, że nie każdy format pasuje do polskiego rynku. Czasem wymaga odpowiedniej adaptacji.
WIDEOJan Pirowski gorzko o przejściu Julii Wieniawy do "Tańca z gwiazdami". "TVN zaryzykował, a Polsat przejął" (WIDEO)
Pytam w imieniu fanów "Ślubu od pierwszego wejrzenia": co z tym programem?
Program jest nagrany, ale nie będzie teraz na antenie ani w internecie. To bardzo trudny format. Nie ma co się spieszyć – trzeba dać producentom czas na przygotowanie programu na odpowiednim poziomie.
Podobnie jest z Młodymi glinami. Ten program również nie wystartuje od września, bo chcę dać ekipie więcej czasu na dopracowanie go.
Ale program będzie w telewizji?
Oczywiście. Po prostu nie od września. Nie rezygnuję z niego. Wręcz przeciwnie – za miesiąc zaczynamy casting do kolejnego sezonu.
Masz już wybranego nowego prowadzącego do "Dzień dobry TVN", z którym Sandra Hajduk będzie pracować?
Mam.
Kiedy go ogłosisz?
Najpierw muszę powiedzieć o tym Sandrze, tak jej obiecałam. Myślę, że zadebiutuje we wrześniu.
A może kiedyś Andrzej Wrona zostanie prowadzącym?
Myślę, że jeszcze nie ten moment, ale bardzo cieszy mnie transfer Andrzeja do TVN-u.
Skoro już o transferach mowa… Julia Wieniawa odeszła z "Mam talent" i będzie jurorką "Tzg". Żałujesz?
To była, w moim przekonaniu, obopólna decyzja. Wynikała z kilku innych decyzji, które zostały podjęte wcześniej.
Uważam, że dla Mam Talent! to bardzo dobra sytuacja i że program na tym zyska. Myślę, że Julka również na tym zyska, podobnie jak Taniec z gwiazdami. Uważam, że to najlepsze, co mogło się wydarzyć dla wszystkich. Mówię to absolutnie szczerze, bez cienia ironii.
To trochę podobna sytuacja do odejścia Michała Piróga. Generalnie nie lubię zwalniać ludzi, bo takie sytuacje zawsze pozostawiają pewną złą emocję.
Michał w dobrym dla siebie momencie postanowił odejść z programu, który przecież współtworzył przez 14 lat. To również dało nam większą motywację, żeby pójść w zupełnie inną stronę, inaczej ułożyć zespół jurorski i nowe prowadzenie programu. Takie zmiany akurat bardzo mi się podobają.
Czyli między Tobą a Julką nie było złej krwi?
Nie, absolutnie nie. Jeśli chodzi o mnie, bardzo dobrze jej życzę. Uważam, że ta decyzja zaplusuje dla obu formatów.
Myślisz, że Julka sprawdzi się w "Tzg"?
Zobaczymy.
ZOBACZ TAKŻE: Lidia Bergel PRZYKLASKUJE angażowi Julii Wieniawy do "Tańca z Gwiazdami". Miło ze strony eksszefowej?
Jeszcze w temacie transferów… Nie myślałaś o zatrudnieniu w TVN-ie Kasi Cichopek i Macieja Kurzajewskiego?
Nie.
Nie pasują Ci do żadnego formatu?
Uważam, że ten duet mocno się już wyeksploatował w programie, który przez długi czas wspólnie prowadzili.
Uważam, że bardzo trudno jest łączyć umiejętności aktorskie z prowadzeniem programu. Widzimy to na przykładzie Mikołaja Roznerskiego, który przez lata był kojarzony przede wszystkim z aktorstwem, serialami i filmem.
Szczerze mówiąc, dopiero po tych dwóch latach i kilku sezonach widzimy, jaki warsztat udało mu się wypracować. Rozmawialiśmy o tym z Mikołajem tydzień temu, więc to nie jest żadna tajemnica.
ZOBACZ RÓWNIEŻ: To koniec Kurzopków w Polsacie! Katarzyna Cichopek i Maciej Kurzajewski ODCHODZĄ ZE STACJI
Warsztatu nie da się zdobyć w ciągu kilku tygodni. Trzeba go wypracować. To długi proces, wymagający pracy zarówno zespołu, jak i samej osoby, która chce się rozwijać.
Żaneta Rosińska dostała format w TVN Style. Czy widzisz dla niej większą przyszłość w stacji?
Szansę dostały trzy dziennikarki: Ola Rogowska, Małgorzata Tomaszewska i Żaneta Rosińska.
Zobaczymy. Jestem trochę od tego, żeby próbować różnych rozwiązań, przyglądać się ludziom, sprawdzać, jak sobie radzą, w którą stronę się rozwijają i co im w duszy gra.
To kolejna szansa, żeby zobaczyć te trzy kobiety, trzy dziennikarki, każdą z nich w jakimś nowym rozdaniu. Sama jestem ciekawa, co z tego wyjdzie.
Jak ważna jest dla Ciebie lojalność gwiazd wobec stacji?
Nie podchodzę do tego w taki sposób. Moim zadaniem jest wyprodukować jak najlepszy program. Na pierwszym miejscu zawsze stawiam jakość.
Kiedy pojawia się kolejny sezon, oczekuję od producentów kreatywności, zaskoczenia i świeżości. Nie zawsze wszystkie gwiazdy mogą dostać program, o którym marzą. Nie jesteśmy od spełniania marzeń gwiazd, tylko od tworzenia atrakcyjnych formatów i jak najlepszego dopasowania do nich prowadzących czy jurorów.
Czy któraś z gwiazd TVN zasługuje na własny format, jak Kuba Wojewódzki?
Jest wiele takich osób. Nie wymienię jednak nazwisk, bo jest ich naprawdę bardzo dużo.
Z kim dziś rywalizuje TVN? Z Polsatem, TikTokiem, Instagramem, Netflixem?
Nie czuję w tym sezonie rywalizacji z konkretnym nadawcą. Mam za to mocne przekonanie, że dziś konkurujemy przede wszystkim na pomysły.
Można kupić format, dane o widzach czy technologię, ale pomysłu nie da się kupić. Pomysł albo masz, albo go nie masz.
Mam poczucie, że wokół siebie mam ludzi, którzy mają świetne pomysły – w marketingu, online, programie i produkcji. To jest dla mnie najcenniejsze.
Skoro mówisz o rywalizacji - czy czasami w tej telewizyjnej grze zdarza się nieczysta gra? Mam na myśli sytuację, kiedy jedna stacja prezentuje swoją ramówkę, a w tym samym czasie inna publikuje informacje o nowych osobach w jury czy transferach. Czy odbierasz to jako próbę przykrycia tego, co robi konkurencja?
Nie. Czym miałaby być przykryta informacja, która na rynku jest już od dłuższego czasu?
Jeśli pojawia się jakieś oficjalne ogłoszenie, to oczywiście może się ono odbić w mediach. Są to po prostu zabiegi PR-owe. Każdy dział PR ustala swój timing na ogłaszanie pewnych informacji.
Nie widzę w tym nic nieczystego, ani nie odbieram tego jako próby przykrycia czegoś.
Czyli zupełnie Cię to nie rusza?
Nie. Szczerze mówiąc, nie ma to dla mnie żadnego znaczenia.
Widzowie ocenią programy, wybierając tę czy inną stację. Ja codziennie bardzo spokojnie otwieram wyniki i sprawdzam, gdzie jesteśmy.
Na koniec: po czym poza wynikami oglądalności poznasz, że ta jesienna ramówka była sukcesem?
Jeśli zostanę nadal w tym miejscu, w którym jestem.