TYLKO NA PUDELKU: Naturalna Martyna Wojciechowska MELDUJE SIĘ w Sopocie. Pod hotel przyjechała furą za pół miliona złotych (ZDJĘCIA)
W Sopocie zgromadziła się śmietanka polskiego show-biznesu. Trwa festiwal TVN połączony z prezentacją jesiennej ramówki stacji, a trójmiejscy paparazzi mają pełne ręce roboty. W obiektywach fotoreporterów znalazła się m.in. Martyna Wojciechowska.
TYLKO NA PUDELKU: Naturalna Martyna Wojciechowska MELDUJE SIĘ w Sopocie. Pod hotel przyjechała furą za pół miliona złotych (ZDJĘCIA)
Opera Leśna w Sopocie po raz kolejny stała się stolicą polskiej piosenki i telewizji. Wraz ze startem festiwalu oraz prezentacją jesiennej oferty programowej TVN do nadmorskiego kurortu zjechały największe gwiazdy stacji. Dla paparazzi to prawdziwe żniwa - fotoreporterzy koczują pod trójmiejskimi hotelami, polując na kulisowe ujęcia znanych i lubianych. Tym razem w ich obiektywy wpadła Martyna Wojciechowska.
Podróżniczka zajechała pod jeden z 5-gwiazdkowych hoteli w Sopocie swoim oliwkowo-zielonym Mercedesem Klasy G. Legendarny terenowy "potwór" - wart ponad pół miliona złotych - od razu przyciągnął spojrzenia przechodniów. Na Martynę pod hotelem czekali więc liczni fani, ale też pan, który zajął się jej licznymi bagażami.
ZOBACZ TAKŻE: Martyna Wojciechowska POKAZAŁA CÓRKĘ. 18-letnia Marysia jest FANKĄ Taco Hemingwaya (FOTO)
Sama Wojciechowska zaprezentowała się w mocno casualowym, niezobowiązującym wydaniu: postawiła na luźny biały t-shirt, jasne jeansy z szeroką nogawką, sportowe sneakersy oraz niebieskie okulary przeciwsłoneczne z lustrzanym efektem. Włosy upięła w swobodny kok, a z jej twarzy nie schodził uśmiech.
Zobaczcie, jak Martyna Wojciechowska prezentowała się po zameldowaniu w Sopocie. Klasa sama w sobie?