Dolly Parton kilka miesięcy temu zapewniała: "Z każdym dniem CZUJĘ SIĘ LEPIEJ". Nie zdążyła pożegnać się z fanami...

W wieku 80 lat zmarła Dolly Parton, niekwestionowana ikona muzyki country. Choć w ostatnich miesiącach artystka zmagała się z kłopotami zdrowotnymi, do ostatnich dni pozostawała aktywna zawodowo. Na początku maja udostępniła nagranie, w którym zapewniła o postępach w leczeniu.

Dolly PartonDolly Parton występowała na scenie do wiosny ubiegłego roku
Źródło zdjęć: © Getty Images
Kamil Kozłowski

Klikaj, zanim wszyscy zaczną o tym mówić!

Gwiazdy, skandale i momenty, o których jutro będzie głośno.

Sprawdź plotki

Zza oceanu dotarła do nas bardzo smutna informacja o śmierci Dolly Parton. Ikona amerykańskiej popkultury odeszła w Nashville w wieku 80 lat. Wiadomość wstrząsnęła fanami na całym świecie, tym bardziej że jeszcze niedawno gwiazda z optymizmem patrzyła w przyszłość i zapowiadała kolejne ambitne przedsięwzięcia.

W swoich ostatnich wypowiedziach piosenkarka otwarcie przyznawała, że przechodziła trudniejszy okres. Wyjaśniała, że przez długi czas koncentrowała się na opiece nad ukochanym mężem, Carlem Deanem, z którym spędziła aż 60 lat. Miłość jej życia zmarła w marcu ub. r., co odbiło się na stanie zdrowia wokalistki. Zmagając się z osłabieniem i zawrotami głowy, za radą lekarzy musiała ograniczyć podróże i odwołać m.in. rezydenturę w Las Vegas oraz osobisty udział w wydarzeniach w parku Dollywood.


WIDEO
Ostatnie pożegnanie Stanisławy Celińskiej. Artystka spoczęła w Alei Zasłużonych


Dolly Parton obiecywała niespodzianki dla swoich fanów.

Mimo zalecenia rekonwalescencji, gwiazda muzyki country kategorycznie odrzucała myśli o zwolnieniu tempa. W ostatniej - jak się okazało - rozmowie z magazynem "People" podkreślała, że praca i tworzenie muzyki są dla niej najlepszą terapią.

Nawet jeśli wciąż dochodzę do siebie, nadal pracuję

- zapewniała z charakterystycznym dla siebie humorem.

Tuż przed śmiercią Dolly Parton żyła przygotowaniami do realizacji wielkich projektów. Jesienią planowała otwarcie w Nashville 12-piętrowego SongTeller Hotel inspirowanego przebiegiem swojej kariery. Pracowała też nad autorską wystawą oraz broadwayowskim musicalem przybliżającym jej bogaty dorobek artystyczny.

Artystka do samego końca dowodziła, że pasja tworzenia nie gaśnie z wiekiem. Na początku maja opublikowała wpis, w którym opisała swoje zmagania o powrót do zdrowia.

Mam dobre i trochę złych wieści. Dobra wiadomość jest taka, że dobrze reaguję na leki i leczenie i z każdym dniem czuję się lepiej. Zła jest taka, że minie trochę czasu, zanim wrócę do formy scenicznej, bo niektóre leki sprawiają, że czuję się lekko oszołomiona, jak mawiała moja babcia. A przecież nie mogę mieć zawrotów głowy, nosząc banjo i gitary na pięciocalowych obcasach, nie wspominając o tych wszystkich strojach z cekinami, mojej wielkiej fryzurze i mojej wielkiej osobowości. To by każdego przyprawiło o zawrót głowy

- napisała na Instagramie.

Parton obiecała zrobić wszystko, co w jej mocy, by "wkrótce wrócić do formy". Niestety, nie zdążyła pożegnać się z wierną publicznością. Gwiazda estrady zmagała się z kamicą nerkową, która powodowała u niej osłabienie i bolesne infekcje.

Dolly Parton
Dolly Parton na jednym ze swoich ostatnich nagrań © Instagram
Dolly Parton
Dolly Parton © Getty Images | Jason Kempin
Dolly Parton
Dolly Parton © Getty Images
Dolly Parton
Dolly Parton © Getty Images
Wybrane dla Ciebie
Nikt nie czyta, wszyscy wiedzą