Ukochana Wojtka Goli o hejcie, nastrojach antyukraińskich i początkach w Polsce. "Mama dała mi słownik i powiedziała: 'Ucz się'"
Sofi Sivokha gościła ostatnio w podcaście Małgorzaty Rozenek. Pochodząca z Ukrainy uczestniczka 3. sezonu "Królowej przetrwania" wróciła pamięcią do przeprowadzki i pierwszych miesięcy w Polsce. Czy mierzy się z trudnościami ze względu na swoje pochodzenie?
Sofi Sivokha zyskała rozpoznawalność w mediach przede wszystkim dzięki związkowi z Wojciechem Golą. Para chętnie pojawia się razem na branżowych wydarzeniach, pozuje na ściankach i udziela wspólnych wywiadów, które nierzadko stają się viralami. Ich medialna aktywność ma różne oblicza, jednak jedno pozostaje niezmienne - relacja Sofi i Wojtka wywołuje sporo emocji wśród internautów.
Partnerka byłego uczestnika "Warsaw Shore" stopniowo buduje także własną pozycję w świecie influencerów. Z każdym kolejnym projektem staje się coraz bardziej rozpoznawalna, a od niedawna widzowie mogą obserwować ją również w programie "Królowa przetrwania", gdzie w towarzystwie innych celebrytek mierzy się z wymagającymi wyzwaniami w dżungli.
Gola mówi o tęsknocie za Sofi, jej zarobkach i ujawnia, jak będzie wyglądało ich wesele! 300 osób i zamek to dopiero początek
Sofi Sivokha wspomina przeprowadzkę i początki w Polsce
Ostatnio Sofi gościła w podcaście nowej prowadzącej "Królowej przetrwania", Małgorzaty Rozenek. "Perfekcyjna" zapytała swoją gościnię m.in. o jej przeprowadzkę do Polski.
Urodziłam się w Ukrainie, w Kijowie. Wyjechałam do Polski jak miałam 13 lat. Pamiętam ten dzień. Mama podeszła i powiedziała: "Za trzy dni wyjeżdżamy do Polski, na zawsze" (...). Zawsze chciałam być trenerką taneczną i jakbym została w Ukrainie, to już miałam rozplanowane życie (...). Mama dała mi słownik polsko-ukraiński i powiedziała: "Ucz się". Oczywiście, nigdy go nie otworzyłam. Nauczyłam się języka w szkole.
Dziewczyna Wojtka Goli o nastrojach antyukraińskich w Polsce
Rozenek zapytała 21-latkę również o to, czy odczuwa nasilające się nastroje antyukraińskie w Polsce, a samo zjawisko określiła jako "absurd".
Pojawiają się takie komentarze na moim Instagramie. Uważam, że ludzie dzielą się na różne grupy, niektórzy wspierają, niektórzy są przeciwnikami, więc każdemu nie dogodzisz (...). To tylko świadczy o tej osobie, która to mówi.
Zobacz także: Młodsza o 16 lat dziewczyna Wojciecha Goli smaży dekolt i ODSŁONIĘTE pośladki na pokładzie łodzi (ZDJĘCIA)
Nie zabrakło również wątku hejtu, który towarzyszy ukochanej Wojtka Goli od wielu lat. Influencerka ujawniła, jak sobie radzi z przykrościami w sieci.
Mam sporo hejtu, kiedyś miałam go jeszcze więcej w swoich początkach internetowych. Było to dla mnie trudne, nie ukrywam, spadła na mnie taka fala hejtu, a byłam bardzo młodą osobą. Nauczyłam się sobie z tym radzić i uważam, że hejterzy to są twoi najwięksi fani (...). Nie staram się na siłę komuś spodobać, zawsze tak miałam.
Kibicujecie Sofii w "Królowej przetrwania"?