Viki Gabor od lat pozostaje jedną z najbardziej wyrazistych gwiazd młodego pokolenia w rodzimym show-biznesie. Kariera wokalistki, która eksplodowała po jej spektakularnym zwycięstwie w konkursie Eurowizji Junior, nieustannie rozwija się pod czujnym okiem mediów. Ostatnio jednak równie głośno co o sukcesach muzycznych Viki, mówi się o jej życiu prywatnym - zwłaszcza od momentu głośnego, romskiego ślubu wokalistki z ukochanym.
Mimo sporego szumu wokół spraw osobistych, Viki nie zwalnia tempa i koncentruje się przede wszystkim na pracy artystycznej. Niedawno wydała swój kolejny album, stale koncertuje w różnych zakątkach Polski, a w minioną sobotę pojawiła się na scenie w Lublinie, gdzie odbywał się kolejny widowiskowy koncert w ramach trasy "Lato z Radiem i Telewizją Polską".
WIDEOViki Gabor ZAWSTYDZONA pytaniem o narzeczonego: "NEXT QUESTION PLEASE!"
Widzowie TVP skrytykowali dykcję Viki Gabor. "Nie rozumiem, co ona śpiewa"
Podczas lubelskiego widowiska Gabor zaprezentowała się m.in. w energicznym duecie u boku Kayah, ale na tym jej występ się nie skończył. Młoda piosenkarka wykonała przed publicznością również swój solowy hit "Afera".
Szybko okazało się, że znaczna część publiczności zgromadzonej przed telewizorami miała zastrzeżenia co do dykcji wokalistki. Pod oficjalnym nagraniem z występu na profilu Telewizji Polskiej na Facebooku wylewała się fala krytycznych komentarzy
Nic z tej piosenki nie zrozumiałem, co ona śpiewa; W jakim języku ona próbuje śpiewać? Straszna dykcja; Nic nie rozumiem, co pani Wiki Gawor śpiewa; A gdzie napisy? Albo nawet lektor, który tłumaczy tekst?; Tylko mruczy i nic więcej nie słychać; Ja serio nawet nie wiem, o czym ona śpiewa - czytamy pod fragmentem występu.
Zobacz także: Viki "aronoł" Gabor o problemach z... mową polską. "NIE JEST ŁATWO". W domu rozmawiali w INNYM języku!
Faktycznie trudno zrozumieć?