Viki "aronoł" Gabor o problemach z... mową polską. "NIE JEST ŁATWO". W domu rozmawiali w INNYM języku!

Viki Gabor świętuje dziś 19. urodziny. Mało kto wie, że wokalistka ma niemieckie obywatelstwo, urodziła się w Hamburgu, a dorastała w Anglii i dlatego to właśnie język angielski przez lata był dla niej najbardziej naturalny. Jak sama tłumaczy, w domu polski właściwie nie funkcjonował.

Viki Gabor o problemach z... językiem polskimViki Gabor o problemach z... językiem polskim
Źródło zdjęć: © KAPIF
Dymek

Od dawna w sieci pojawiają się komentarze, że Viki Gabor w rozmowach miesza polski z angielskim rzekomo "dla efektu". Artystka podkreślała jednak w wywiadzie dla Tuba.FM, że w jej przypadku to kwestia codziennych nawyków wyniesionych z dorastania poza Polską. Jak wyjaśniała, angielski był jej pierwszym językiem i do dziś czuje się w nim swobodniej, dlatego angielskie wtrącenia przychodzą jej naturalnie.

Viki Gabor nie wytrzymała. Tak zwróciła się do osób komentujących jej wygląd: "NIE MACIE GUSTU!"

Piosenkarka przyznawała, że polskiego zaczęła uczyć się dopiero wtedy, gdy rodzina przeprowadziła się do Polski. Miała wówczas około dziesięciu-jedenastu lat, a największym wyzwaniem okazały się dla niej podstawy szkolne: czytanie, pisanie i dyktanda. Zaznaczała, że mimo upływu czasu nadal trafiają się jej trudniejsze momenty, choć z biegiem lat radzi sobie coraz lepiej.

Polskiego zaczęłam uczyć się od zera, kiedy tutaj przyjechaliśmy - miałam dziesięć lat wtedy, może jedenaście. Najgorsze było pisanie i czytanie. A dyktanda? To jest masakra. Do tej pory mam jakieś trudności, ale już mi idzie lepiej - opowiadała w radiu Tuba FM.

Do tego wątku wróciła także w 2024 r. w rozmowie z portalem "Viva". Wtedy mówiła, że wciąż łatwiej jest jej formułować wypowiedzi po angielsku, a polska wymowa i dykcja potrafią sprawiać jej kłopot. Podkreślała jednocześnie, że stara się przestawiać na polski, bo tworzy przede wszystkim dla fanów w Polsce.

Nadal czuję się bardziej komfortowo w angielskim, w polskim jeśli chodzi o dykcję, nie jest łatwo. Dalej sprawia mi to czasem jakieś trudności. Ale staram się przestawić na polski, bo tworzę dla odbiorców w Polsce. A jak kiedyś wypłynę za granicę? Zobaczymy - mówiła.

Viki Gabor w domu nie mówiła po polsku

Jak opowiadała artystka, w domowych rozmowach polski pojawiał się wyjątkowo rzadko. Z siostrą najczęściej porozumiewa się po angielsku, czasem przeplatając go romskim, natomiast z mamą rozmawia przede wszystkim po romsku. Po polski sięga głównie w sytuacjach zawodowych.

Z siostrą rozmawiam cały czas po angielsku. Od czasu do czasu wplątujemy romski. Z mamą też po romsku. A polski? Polskiego w ogóle nie używamy. (…) Po polsku mówię na wywiadach, czyli wtedy, kiedy jestem w pracy. Poza nią jestem przyzwyczajona bardziej do angielskiego, to jest mój taki pierwszy, domowy język - wyjaśniła Viki.

Viki Gabor
Viki Gabor © KAPIF | KAPIF.pl
Viki Gabor
Viki Gabor © KAPIF
Viki Gabor
Viki Gabor © KAPIF
Viki Gabor
Viki Gabor © KAPIF | KAPIF.pl
Viki Gabor
Viki Gabor © KAPiF | KAPIF.pl
Wybrane dla Ciebie
Nikt nie czyta, wszyscy wiedzą