W połowie marca Michał Wiśniewski potwierdził od dawna pojawiające się plotki, ujawniając, że rozstał się z piątą żoną. Lider zespołu Ich Troje i matka jego najmłodszych dzieci nie zdecydowali dać sobie drugiej szansy i już w czerwcu po raz pierwszy spotkali się w sądzie, by formalnie zakończyć swoje małżeństwo. W poniedziałek odbyła się druga rozprawa rozwodowa. Tym razem na sali zabrakło samych zainteresowanych. Mimo to piosenkarz zabrał głos. 53-latek dał do zrozumienia, że stanowczość i poważny stosunek do sprawy (jeszcze) żony jest dla niego zaskoczeniem.
Michał Wiśniewski o Mandarynie: "Jest ostoją"
Rozwód Poli i Michała Wiśniewskich
O komentarz pokusiła się również przedstawicielka Poli. Prawniczka wyjaśniła, że 700-stronnicowy pozew jest wynikiem sumienności jej klientki i z pewnością pomoże w rozstrzygnięciu na jej korzyść.
Pola Wiśniewska o rozwodzie z Michałem. Wspomniała o synach
Choć mecenas wcześniej wspominała o "procesie ciągnącym się kilka lat", eks Michała liczy na możliwie szybkie zawarcie ugody. W rozmowie z ESKA.pl 41-latka zaznaczyła, że priorytetem jest dla niej dobro synów: Falco Amadeusa i Noela Cloe.
Zależy mi na porozumieniu i wierzę, że zawsze jest ono lepszym rozwiązaniem niż wieloletni spór. Do porozumienia potrzebna jest jednak wola i gotowość obu stron. Z mojej strony taka gotowość jest i mam nadzieję, że ostatecznie dobro dzieci będzie dla nas wszystkich najważniejsze - wyjaśniła.
Zapytana zaś o to, jak ocenia szanse na sprawne zakończenie małżeństwa oraz czy jej zdaniem czerwonowłosy artysta także skłania się ku polubownemu załatwieniu sprawy, powiedziała:
Proszę pytać drugiej strony.
Myślicie, że uda im się dogadać?