W czwartek, 9 lipca, media obiegła wieść o śmierci Bonnie Tyler. Informację potwierdzili bliscy artystki w oświadczeniu zamieszczonym na jej stronie internetowej. W ostatnim czasie wokalistka zmagała się z problemami zdrowotnymi. W maju trafiła do szpitala w Portugalii po pęknięciu jelita i przeszła poważną operację. Później wprowadzono ją w śpiączkę farmakologiczną, ale mimo wybudzenia stan 75-latki był poważny.
Tak wygląda grób Łukasza Litewki. Masa zniczy i kwiatów
Bonnie Tyler była zdradzana
Przez lata artystka wiodła wspólne życie z jednym mężczyzną. W lipcu 1973 roku stanęła na ślubnym kobiercu ze sportowcem i agentem nieruchomości, Robertem Sullivanem. Mąż zdawał się być jej opoką, a ich relacja uchodziła za harmonijną. Małżonkowie wybudowali posiadłość w Portugalii, gdzie wyjeżdżali, by spędzić trochę czasu z dala od blasku fleszy. Okazało się jednak, że za fasadą idealnego związku krył się dramat Bonnie Tyler.
Wieloletni partner wokalistki dopuścił się zdrady. Jeśli wierzyć medialnym doniesieniom, jego żona dowiedziała się o tym w najgorszy możliwy sposób - z prasy. Temat powrócił na pierwsze strony gazet w 2024 roku. Wówczas dziennik "The Mirror" opublikował wyznanie rzekomej kochanki Sullivana. Kobieta opisała, że jej relacja z judoką trwała kilka lat i choć zaczęła się niewinnie, z czasem miała przerodzić się w głęboką więź.
Mój romans z mężem Bonnie trwa od kilku lat, zaczęło się od niewinnych SMS-ów, potem były wypady do luksusowych hoteli, aż w końcu nasza relacja przerodziła się w miłość. Nie byłam w stanie dłużej ukrywać tego związku przed wokalistką, uważam ją za wspaniałego człowieka. Robert nie chciał słyszeć o rozwodzie, złamał mi serce - cytował jej wypowiedź "The Mirror".
Kochanką okazała się fanka wokalistki, która prowadziła poświęconą artystce stronę internetową. W obliczu zdrady Bonnie Tyler podjęła zaskakującą decyzję. Nie złożyła dokumentów rozwodowych i postanowiła pozostać w małżeństwie.
Zobacz także: Bonnie Tyler nie doczekała się potomstwa. Po bolesnym poronieniu jej marzenie o macierzyństwie legło w gruzach