Bonnie Tyler w śpiączce farmakologicznej. Stan 74-letniej artystki gwałtownie się pogorszył
Światowe media obiegła niepokojąca informacja o stanie zdrowia Bonnie Tyler. 74-letnia ikona muzyki przebywa w szpitalu w Portugalii, gdzie lekarze walczą o jej życie. Według najnowszych doniesień artystka została wprowadzona w stan śpiączki farmakologicznej.
30 kwietnia Bonnie Tyler została pilnie przewieziona do szpitala w Faro na południu Portugalii z powodu pęknięcia jelita. Artystka przeszła tam natychmiastową operację ratującą życie. Choć jeszcze w środę jej bliscy przekazywali optymistyczne wieści o udanym zabiegu i rozpoczętej rekonwalescencji, czwartek przyniósł gwałtowne pogorszenie sytuacji.
Bonnie Tyler walczy o życie. Jest w śpiączce farmakologicznej
Portugalski dziennik "Correio da Manhã" poinformował, że stan gwiazdy stał się krytyczny. Tyler została przeniesiona z oddziału opieki pośredniej na oddział intensywnej terapii. Obecnie artystka jest nieprzytomna i oddycha przy pomocy respiratora.
Bonnie Tyler znajduje się w śpiączce farmakologicznej. Piosenkarka jest nieprzytomna i podłączona do respiratora na oddziale intensywnej terapii
Lekarze opiekujący się piosenkarką przyznają, że na ten moment trudno jest przewidzieć, jak sytuacja rozwinie się w najbliższych godzinach.
"Portret": Malwina Wędzikowska szczerze o rozstaniu, chęci założenia rodziny i relacji z Rinke Rooyensem
W środę, zaledwie dzień przed niepokojącymi informacjami, rzecznik Bonnie Tyler wydał oświadczenie, w którym potwierdził hospitalizację i operację jelit na Algarve, gdzie gwiazda posiada jeden ze swoich domów. Zapewniano wówczas, że operacja przebiegła pomyślnie, a piosenkarka powoli wraca do sił.
Bonnie Tyler nie wybierała się na emeryturę
Bonnie Tyler, której chrypliwy głos stał się symbolem lat 80., wielokrotnie powtarzała w ostatnich wywiadach, że nie planuje kończyć kariery. Inspirując się postawą Toma Jonesa, wykonawczyni przeboju "Total Eclipse of the Heart" podkreślała, że czuje się sprawna i pełna energii do koncertowania.
Zaczęłam śpiewać w wieku 17 lat i nigdy nie sądziłam, że będę to robić w tym wieku. Nieco zwolniłam, ale teraz wiem, że nigdy nie przejdę na emeryturę – mówiła w zeszłym roku w rozmowie z "Mirror".
Gwiazda, która w 2013 roku reprezentowała Wielką Brytanię w konkursie Eurowizji, dzieli swój czas między domy w Wielkiej Brytanii i Portugalii. To właśnie w tym drugim kraju zastał ją obecny, dramatyczny kryzys zdrowotny.