Julia z "Love is Blind" tłumaczy się po dramie z Kamilem, któremu kazała "się pi*rdolić". "Moja historia została PŁYTKO pokazana"
Polska edycja "Love is Blind" dopiero wystartowała, a już zdążyła dostarczyć widzom pierwszej porządnej dramy. Jedną z najbardziej komentowanych uczestniczek została Julia, która po emocjonalnej scenie z Kamilem musiała zmierzyć się z krytyką widzów. Teraz postanowiła odpowiedzieć obserwatorom na Instagramie.
Wszystko zaczęło się od randki w kabinach, podczas której między Julią i Kamilem początkowo zdawało się iskrzyć. Sytuacja zmieniła się, gdy uczestnik przyznał, że słodki prezent trafi nie tylko do niej, ale też do innej kobiety. Julia nie ukrywała rozczarowania.
Mam być z tobą szczera? To już mi się nawet nie chce tych czekoladek stąd wynosić
W emocjach na dokładkę rzuciła jeszcze:
Albo jestem wyborem pierwszym, albo wychodzę z tego programu, pie*dolę to.
Wrona i Zborowska gospodarzami polskiego "Love is Blind": "Próbowałam się wymądrzać i wchodzić w rolę reżyserki"
Scena z Kamilem od początku mocno podzieliła widzów. Jedni uznali, że Julia po prostu jasno postawiła granicę i nie chciała być "jedną z opcji". Inni nie mieli jednak dla niej taryfy ulgowej, zarzucając jej przesadną reakcję i brak dystansu do formuły programu, w której uczestnicy od początku rozmawiają równolegle z kilkoma osobami.
Ona nie chce być opcją w programie, w którym każdy dostaje 10 opcji; Aż dziwne, że obraziła się na określenie ‘emocjonalna’, bo dosłownie inaczej bym nie umiała określić jej zachowania; Strasznie irytująca, po pierwszych 10 minutach mam jej dosyć; Chodzący red flag; Wyczuwam brak szczerości z jej strony. Bardziej gra pod publikę niż szuka miłości. Tak ją odbieram. Mowa ciała nie kłamie
Julia z "Love is Blind" odpowiada widzom. "Nie mogli mnie lepiej poznać"
Po emisji odcinków Julia zorganizowała na swoim Instagramie Q&A, w którym zaprosiła obserwatorów do zadawania pytań o program. Część wiadomości miała wspierający ton. Jedna z osób napisała: "Niepotrzebny hejt na Ciebie spadł, jesteś mądrą i wrażliwą dziewczyną". Uczestniczka "Love is Blind" doceniła pozytywną wiadomość.
W kolejnej odpowiedzi Julia odniosła się już szerzej do tego, jak została pokazana w programie. Na wiadomość: "Nie daj sobie wmówić, że jesteś mniej warta przez cudzy hejt. Kibicuję Ci", odpisała:
Szkoda, że moja historia została tak płytko pokazana. Ludzie nie mogli mnie lepiej poznać. Myślę, że wtedy niektóre moje reakcje byłyby bardziej zrozumiałe dla widza. Dowiedzielibyście się, skąd wzięła się moja niższa samoocena. Uwierzcie, że zdaję sobie sprawę z tego, że jest niska i staram się nad tym pracować.
Na koniec dodała:
Kibicuję wszystkim, którzy zmagają się z tym samym problemem co ja.
Julia sugeruje, że bez szerszego kontekstu jej zachowanie mogło zostać odebrane ostrzej, niż sama by chciała.
Zobacz również: Sukces Damiana z "Love is Blind". Dziewczyny już mają go dość. 35-latek szuka kobiety do "PRODUKCJI DZIECI"...
Julia z "Love is Blind" narzeka na montaż
Najmocniej Julia wypowiedziała się jednak przy pytaniu o to, dlaczego w programie pokazała się "z tak słabej strony" i czy cofnęłaby czas. Uczestniczka nie ukrywa, że ma zastrzeżenia do tego, jak zmontowano jej wątek.
Uważam, że montaż jest bardzo niekorzystny. Większość moich reakcji pokazanych w programie jest na zupełnie inne słowa wypowiedziane w moim kierunku przez innych uczestników. Najlepszym tego przykładem jest randka z Jackiem. Mam nadzieję, że poznacie mnie lepiej i zobaczycie, jaka naprawdę jestem
Kibicujecie Julii w dalszej przygodzie w programie?