"W PRL-u nie kupowałem sobie Coca-Coli, ani żelków, odkładałem na buty. Czyściłem je szmatką, żeby starczyły na dłużej!"

"Chowałem je pod poduszkę żeby nie ukradli. I tak opędzlowali. To był typ z miejscowości obok. Ten cham był w moich adidasach, zerwałem mu je z nóg" - wspomina Janiak.

Olivier Janiak uchodzi za jednego z najdrożej ubranych mężczyzn w show biznesie. Okazuje się, że zamiłowanie do mody pojawiło się u niego już w wieku nastoletnim. "Pierwsze buty kupiłem sobie sam w wieku 15 lat. Czyściłem je każdego dnia" - chwali się. Niestety w trakcie jednego z wyjazdów ktoś ukradł mu wspomniane buty. Zasmucony Janiak wspomina, jak po całym dniu poszukiwań "zerwał" swoje adidasy z nóg złodzieja.

Wychowałem się w PRL-u, wtedy stało się w kolejkach po buty. Po przyjściu ze szkoły czyściłem je szmatką, żeby mi starczyły na dłużej. Nie kupowałem sobie Coca-Coli, ani żelków Haribo, odkładałem na buty. To były buty firmy z trzema paskami. Pojechałem na obóz, chowałem je pod poduszkę żeby mi nie ukradli. Raz tego nie zrobiłem i mi je opędzlowali. To był typ z miejscowości obok. Namierzyliśmy go i odzyskaliśmy moje buty. Ten cham był w moich adidasach, zerwałem mu je z nóg.

Współczujemy. Taka trauma pozostaje pewnie na lata.

Obraz
Obraz
Obraz

Źródło: Agencja TVN/x-news

Wybrane dla Ciebie
Nikt nie czyta, wszyscy wiedzą