Weronika Marczuk wspomina poród ciężko chorego dziecka: "Trwał PIĘĆ DNI. To było ponad siły"

"Okazało się, że ma bardzo poważną wadę genetyczną. Świadomość, że urodzę martwe dziecko, była nie do zniesienia" - pisze celebrytka.

Weronika Marczuk wspomina ciążę z poważnie chorym dzieckiemWeronika Marczuk wspomina ciążę z poważnie chorym dzieckiem
Źródło zdjęć: © Instagram @weronika.olena

Jeszcze kilka lat temu Weronika Marczuk cieszyła się sporą popularnością w polskim show biznesie. Była żona Cezarego Pazury regularnie bywała na ściankach i swego czasu zasiadała nawet w jury You Can Dance. Niestety w wyniku afery z agentem Tomkiem w tle, wizerunek celebrytki mocno ucierpiał i Marczuk zmuszona była usunąć się w cień.

Marczuk wciąż aktywnie działa jednak w mediach społecznościowych, gdzie ochoczo relacjonuje swoje codzienne poczynania - w tym również opiekę nad córeczką. Celebrytka regularnie pokazuje światu fotografie pociechy i otwarcie opowiada o drodze do upragnionego macierzyństwa. Swoje przykre doświadczenia postanowiła przekuć w coś wartościowego i napisała książkę Walka o macierzyństwo. Tam umieściła różne, często bardzo przykre, historie kobiet starających się o dziecko.

Nie jest tajemnicą, że od czwartku w mediach najgłośniej mówi się o decyzji Trybunału Konstytucyjnego - który uznał, że aborcja w przypadku ciężkiego i trwałego uszkodzenia płodu lub jego nieuleczalnej choroby jest niezgodna z ustawą zasadniczą. Decyzja sędziów wywołała oburzenie wśród wielu Polek i Polaków, którzy postanowili zamanifestować swój sprzeciw podczas odbywających się na terenie całego kraju protestów.

Orzeczenie TK sprowokowało wiele osób znanych z pierwszych stron gazet do osobistych wyznań. W piątek smutną historią postanowiła podzielić się ze światem właśnie i Marczuk.

W czwartym miesiącu zrobili mi USG i okazało się, że dziecko ma poważną wadę genetyczną. Bardzo poważną (...), którą medycyna określa jako: karzeł królewski (jednostka chorobowa to achondroplazja). Oznacza to, że kości długie, czyli kończyn, czaszki i żeber, nie rozwijają się prawidłowo, klatka piersiowa jest znacznie zmniejszona, a głowa nieproporcjonalnie duża. Usłyszałam, że mogę takie dziecko wychowywać, bo jego serce bije. Załamałam się... - rozpoczęła instagramowy wpis. Historia została opisana w książce celebrytki Walka o Macierzyństwo. Marczuk podaje, że to "historia Grażyny".

Jak wspominała Weronika, po serii badań okazało się, że pociecha Grażyny niestety nie będzie w stanie przeżyć.

Zrobiono mi mnóstwo badań. Okazało się, że dziecko nie przeżyje, bo nie będzie miało klatki piersiowej i nie wykształcą się płuca. Wystawiono mi dokument, dzięki któremu lekarze mieli wykonać wcześniejszą terminację. Konsultowałam mój przypadek z lekarzami z zagranicy, byłam w rozpaczy, ale przygotowałam się na to. Nie wyobrażałam sobie, że mam być w ciąży jeszcze kolejne cztery miesiące. Świadomość, że i tak urodzę martwe dziecko była nie do zniesienia - czytamy we wpisie celebrytki.

Kolejne spotkania z lekarzami i długi czas diagnostyki były niezwykle bolesne.

Koszmarem był również fakt, że diagnostyka trwała bardzo długo, zbierały się kolejne konsylia, komisje etyczne i zalecały ponownie te same badania, cały czas nie było wiadomo, co dalej. Dwukrotnie byłam proszona na posiedzenie takiej komisji etycznej w szpitalu. Musiałam opowiadać swoją historię i uzasadniać, dlaczego chcę dokonać terminacji.

Kolejna część jej wpisu okazała się jeszcze bardziej szokująca.

Radzono mi urodzić dziecko i zostawić w szpitalu (...) Wywołano poród naturalny, który trwał... pięć dni. Tego nikt mi nie powiedział, nikt mnie nie uprzedził (...) Każdego dnia wszystko zaczynało się od nowa (...) Urodziłam... Procedury okazały się straszne. Za wszelką cenę trzeba ratować każde dziecko, więc moje również intubowano i jeszcze trzy doby utrzymywano go przy życiu. To było ponad siły. A po porodzie okazało się, że nie całe łożysko wyszło i trzeba było go usuwać w znieczuleniu ogólnym. Nieprzytomną wywieźli mnie z sali operacyjnej i tak zostawili na korytarzu pod moją separatką…

Poruszający wpis Marczuk opatrzyła wymowną grafiką, której autorką jest profesor poznańskiej ASP Maja Wolna.

Zobaczcie jej post.

Weronika Marczuk dzieli się osobistą historią
Weronika Marczuk dzieli się osobistą historią © Instagram @weronika.olena, grafika - Magda Wolna
Weronika Marczuk
Weronika Marczuk © Instagram @weronika.olena
Weronika Marczuk
Weronika Marczuk © Instagram @weronika.olena
Weronika Marczuk
Weronika Marczuk © Instagram @weronika.olena
Weronika Marczuk
Weronika Marczuk © Instagram @weronika.olena
Weronika Marczuk
Weronika Marczuk © Instagram @weronika.olena
Źródło artykułu: pudelek.pl
Wybrane dla Ciebie
Ryan Gosling i Eva Mendes pokazali się RAZEM po raz pierwszy od 10 LAT! (FOTO)
Ryan Gosling i Eva Mendes pokazali się RAZEM po raz pierwszy od 10 LAT! (FOTO)
Doda i reżyser jej koncertów kłócą się na TikToku. "Edyta Górniak zrobiła lepszy dokument i PRZEŁKNIJ TO. Nie bądź taka AGRESYWNA"
Doda i reżyser jej koncertów kłócą się na TikToku. "Edyta Górniak zrobiła lepszy dokument i PRZEŁKNIJ TO. Nie bądź taka AGRESYWNA"
Wersow ŚCIĄGNĘŁA DOCZEPY i zaprezentowała nową fryzurę. Zmiana na plus? (FOTO)
Wersow ŚCIĄGNĘŁA DOCZEPY i zaprezentowała nową fryzurę. Zmiana na plus? (FOTO)
Skolim wprowadził DWUGROSZOWE MARŻE na paliwo! "Wpadajcie i tankujcie"
Skolim wprowadził DWUGROSZOWE MARŻE na paliwo! "Wpadajcie i tankujcie"
Katarzyna Zillmann i Julia Walczak opublikowały wspólne nagranie: "Nie jesteście już razem, ale macie wspólne zobowiązania"
Katarzyna Zillmann i Julia Walczak opublikowały wspólne nagranie: "Nie jesteście już razem, ale macie wspólne zobowiązania"
Żaneta Rosińska wrzuciła nagranie z głosem "jakiegoś gościa". Internauci nie mają wątpliwości, że to Wojewódzki: "MĄŻ przemówił"
Żaneta Rosińska wrzuciła nagranie z głosem "jakiegoś gościa". Internauci nie mają wątpliwości, że to Wojewódzki: "MĄŻ przemówił"
Prokurator zabrał głos ws. śmierci Magdaleny Majtyki oraz oględzin
Prokurator zabrał głos ws. śmierci Magdaleny Majtyki oraz oględzin
Mąż zmarłej Magdaleny Majtyki także jest związany z filmem. Co o nim wiadomo?
Mąż zmarłej Magdaleny Majtyki także jest związany z filmem. Co o nim wiadomo?
Magdalena Majtyka ostatni post opublikowała ponad 3 miesiące temu. "Żegnam stary rok z wdzięcznością"
Magdalena Majtyka ostatni post opublikowała ponad 3 miesiące temu. "Żegnam stary rok z wdzięcznością"
Kamil Sipowicz wrzucił prochy Kory do jeziora i się w nim wykąpał: "Po jej śmierci byłem w strasznie dziwnym stanie"
Kamil Sipowicz wrzucił prochy Kory do jeziora i się w nim wykąpał: "Po jej śmierci byłem w strasznie dziwnym stanie"
Nie żyje Magdalena Majtyka. Ciało aktorki odnaleziono w lesie
Nie żyje Magdalena Majtyka. Ciało aktorki odnaleziono w lesie
Skromny Friz POPRAWIA internautkę, która źle oszacowała jego majątek: "MULTIMILIONER"
Skromny Friz POPRAWIA internautkę, która źle oszacowała jego majątek: "MULTIMILIONER"