Witkowski o swoim makijażu: "Trzeba pokazać ch*ja!"

"Mazurówna też to uprawiała" - tłumaczy pokazanie się z namalowanym penisem na czole. Tym razem przesadził?

Obraz

Michał Witkowski robi wszystko, żeby o jego strojach było głośno. Ostatnio jednak chyba go poniosło. Na pokaz Mariusza Przybylskiego przyszedł z namalowanym na czole czerwonym penisem. Pisarz tłumaczy, że była to spontaniczna decyzja.

Trzeba pokazać chuja. Nie udał mi się makijaż. I potem stwierdziłem, że mogę tak iść. Mazurówna też to uprawiała.

_

Obraz

_

_

Obraz

_

_

Obraz

_

_

Obraz

_

Źródło: Agencja TVN/x-news

Wybrane dla Ciebie
Nikt nie czyta, wszyscy wiedzą