Występ Viki Gabor ZNÓW nie zachwycił widzów: "Jęczenie pod nosem, a nie śpiewanie". Było aż tak źle? (WIDEO)
Viki Gabor wystąpiła na koncercie Polsatu "Nie ma jak u Mamy". Niestety, wokal 19-latki nie porwał widzów. Zobaczcie, jak sobie poradziła. Zgodzicie się ze słowami krytyki?
26 maja Polsat wyemitował wyjątkowy koncert zorganizowany z okazji Dnia Matki. Na scenie gwiazdom towarzyszą ukochane mamy. Wzruszeń nie brakuje.
Viki Gabor o ojcu: "Jest mi bardzo przykro"
Jedną z gwiazd koncertu jest Viki Gabor, której występ z bliska oglądała mama Ewelina, która również jest piosenkarką. To właśnie po niej nastolatka odziedziczyła talent i urodę. Śmiało można stwierdzić, że panie wyglądają jak siostry.
Internauci nie są zachwyceni wokalem Viki Gabor
Viki rozpoczęła swój występ od piosenki "Superhero". Później prowadzący przeprowadził krótką rozmowę z mamą wokalistki. To wówczas pani Ewelina wspomniała o przykrej diagnozie, jaką usłyszała od lekarzy, gdy Viki przyszła na świat. Groziła jej całkowita utrata słuchu.
Kiedy przyszła na świat, dostaliśmy diagnozę, że Viki nie będzie słyszeć, ale Pan Bóg postawił na naszej drodze pewnego pana profesora, który nam pomógł, podjął walkę o słuch Viki. Dziś stoi, śpiewa i słyszy - opowiadała pani Ewelina.
Mama Viki zwróciła się również bezpośrednio do córki, zapewniając, że zawsze będzie przy niej.
Dziękuję ci, że jesteś - powiedziała Viki, dedykując mamie kolejną piosenkę.
A był to utwór "Skyfall". Gdy nagranie z występu Viki Gabor trafiło na facebookowy profil Polsatu, internauci ruszyli do komentowania. Niestety, wpisy widzów nie są pozytywne. Narzekają oni na rzekomy autotune, "jęczenie a nie śpiew" oraz fakt, że młoda wokalistka nie śpiewała w języku polskim.
Boże, co to było? Jęczenie pod nosem,a nie śpiewanie, masakra; Czy Viki nie może zaśpiewać po polsku z okazji Dnia Mamy?; Koszmarny występ - sam autotune! Wszyscy inni śpiewali na żywo, nie zawsze czysto, ale przynajmniej bez wspomagania autotunem!; Nieporozumienie - czytamy.
Co myślicie? Zobaczcie występ.