Perypetie Britney Spears wciąż rozgrzewają media do czerwoności. Oprócz osobliwych wpisów czy publikacji gwiazdy, oliwy do ognia dołożyła książka jej byłego męża, Kevina Federline'a. Ten w niekorzystny dla "księżniczki popu" sposób opisał jej życie. Sama 43-latka po pikantnych historyjkach nie kryła, że ma dość zachowania eks męża.
Pomiędzy kolejnymi wywodami, którymi Kevin reklamuje swoją autobiografię, Spears postanowiła na chwilę zniknąć z mediów społecznościowych. Jej profil nie był jednak szczególnie długo dezaktywowany. Artystka po zaledwie kilku dniach wróciła do sieci, wrzucając kolejne mniej lub bardziej zaskakujące treści.
ZOBACZ TAKŻE: Britney Spears wraca na Instagrama, publikując zdjęcie w BIELIŹNIE. "W tym roku wydarzyło się tak wiele"
WIDEOTYLKO U NAS! Aneta Zając spotkała Mikołaja Krawczyka za kulisami "TzG". Przywitała się z nim!
Naga Britney Spears dokazuje na Instagramie
Ostatnio gwiazda zaprezentowała fanom zdjęcie, na którym pozowała w koronkowej bieliźnie na tle szafy. Niedługo po tym dodała film ze swoimi... krzykami. Tym razem uraczyła swoich sympatyków nagraniem z domowych pieleszy. Spears opublikowała wideo kolaż, na którym naga stroiła różne miny.
Wygląda, jakbym zrobiła sobie operację nosa - podpisała nagranie, pod którym tradycyjnie już wyłączyła możliwość komentowania.
Rozumiecie coś z tego?
ZOBACZ TAKŻE: Roztrzepana Britney Spears opuszcza spa z kieliszkiem szampana. Potem wsiadła za kółko (ZDJĘCIA)